Fot. Alfa Romeo Racing


Alfa Romeo przedłuża umowę z Antonio Giovinazzim

Autor: | 5 listopada 2019

Antonio Giovinazzi pozostanie zespołowym partnerem Kimiego Raikkonena w Alfie Romeo. Dzisiaj stajnia z Hinwil potwierdziła przedłużenie współpracy z Włochem. Oznacza to, że z miejscem w F1 pożegna się Nico Hulkenberg.

Giovinazzi nie zachwycał swoimi wynikami w pierwszej części sezonu, jednak progres, jaki poczynił po letniej przerwie był decydującym czynnikiem w podjęciu decyzji. Frederic Vasseur, szef Alfy Romeo, w komunikacie prasowym stwierdził, że jego poprawa w drugiej połowie trwającej kampanii zdecydowała o przedłużeniu z nim współpracy. Vasseur pochwalił także włoskiego kierowcę za dobre występy w sesjach kwalifikacyjnych, w których nawiązał walkę z o wiele bardziej doświadczonym kierowcą, Kimim Raikkonenem.

Dla Giovinazziego bieżący rok jest pierwszym pełnym sezonem w Formule 1. Dotychczas występował bowiem w treningach w barwach ekip Haas i Sauber. Na swoim koncie ma także dwa wyścigi na początku 2017 roku, gdy zastąpił kontuzjowanego Pascala Wehrleina w zespole Petera Saubera.

Przedłużenie umowy z Giovinazzim oznacza, iż conajmniej roczną przerwę od startów w F1 zaliczy Nico Hulkenberg. Niemiec po zakończeniu bieżącego sezonu pożegna się z fabrycznym zespołem Renault. Nie doszedł do porozumienia z ekipą Haas, w związku z czym jego jedyną szansą było otrzymanie angażu w Alfie Romeo lub podpisanie umowy z Williamsem. W Hinwil swoje miejsce utrzymał Giovinazzi, z kolei sam Hulkenberg nie zamierza rozpoczynać rozmów z kierownictwem teamu z Grove i woli stracić miejsce w stawce.

Jako że Alfa Romeo potwierdziła swój skład na sezon 2020, wolne miejsca pozostały tylko w Red Bullu i Scuderia Toro Rosso, a także w Williamsie. O fotel w zespole z Milton Keynes walczą Alex Albon, Pierre Gasly oraz Daniił Kwiat, a z wcześniejszych wypowiedzi Helmuta Marko można wnioskować, że decyzja zostanie podjęta w najbliższych dniach. Claire Williams poinformowała zaś, że drugiego kierowcę jej zespołu poznamy po zakończeniu bieżącej kampanii i wiele wskazuje na to, że będzie nim Nicholas Latifi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *