Arrivabene: Byliśmy pewni, że możemy zwyciężyć

Autor: | 21 marca 2016

Szef Ferrari wypowiedział się na temat wczorajszego wyścigu, który mógł zakończyć się dla jego zespołu zupełnie inaczej.

Strategia, czerwona flaga, czy tempo? Dobry start czerwonych i objęcie przewagi nad kierowcami Mercedesa zwiastował dla nich niesamowity początek sezonu. Wszystko szło dobrze do momentu zatrzymania wyścigu spowodowanego przez wypadek Fernando Alonso.

To właśnie wtedy włoska stajnia postanowiła ponownie założyć do bolidu Sebastiana Vettela supermiękką mieszankę. Mercedes postanowił zaryzykować i postawił na pośrednie ogumienie licząc jednocześnie, że jest to ich ostatni pit-stop. Kiedy Sebastian starał się odrobić straty wywołane kolejnym zjazdem do alei było już za późno. Strategia Mercedesa pogrzebała nadzieje czerwonych na zwycięstwo – które jak twierdzi Maurizio Arrivabene – było całkowicie w ich zasięgu.

– Z całą szczerością, byliśmy pewni [zwycięstwa]. Spoglądaliśmy na wyścig i różnicę, którą zyskiwaliśmy. W tym samym czasie przed nasze radio rozgrywaliśmy strategię i nie poddawaliśmy się. Nie chcę się pod żadnym pozorem usprawiedliwiać, ale jeśli się nie mylę ostatnia czerwona flaga była w 2009 roku. Ale to jest część wyścigu i trzeba zaakceptować to i wszystko inne – wyznał Maurizio.

– Na tym etapie wyścigu musisz być bardziej agresywny. To może być dobre, a to złe, myślę, że o tym właśnie mówił Sebastian. Jeżeli chcesz spojrzeć na szklankę, która nie jest do połowy pusta – byliśmy lepsi i to jest nowość. Nie można być po tym szczęśliwym, ale to są wyścigi – dodał Włoch.

Szef Ferrari wypowiedział się także na temat ich strategii i tego, czy jeżeli zostałaby ona inaczej rozegrana Ferrari byłoby w stanie pokonać urzędujących mistrzów.

– Musimy spojrzeć na dane w garażu, ponieważ każdy samochód ma inne użycie i degradację. Jeżeli mieliśmy rację, albo byliśmy w błędzie – to nie ma teraz najmniejszego znaczenia – zakończył.