Carlos Sainz: To najcięższa zima w moim życiu

Autor: | 10 lutego 2017

Carlos Sainz przyznał, że tegoroczny program treningowy jest najcięższy, z którym przyszło mu się do tej pory zmierzyć. Wszystko za sprawą zmian w przepisach, jakie wejdą w życie w sezonie 2017.

Od tego roku samochody F1 będą miały znacznie większą siłę docisku, co sprawi, że będą o wiele szybsze od konstrukcji z ubiegłych lat. Jednocześnie pojazdy będą trudniejsze w prowadzeniu i staną się wymagające dla kierowców, którzy potrzebują solidnych treningów, aby przygotować się do nowego wyzwania. Zawodnik Toro Rosso zaznaczył, że w czasie przerwy zimowej nigdy tak ciężko nie pracował.

– W 2017 roku Formuła 1 robi krok do przodu – zaczął Hiszpan. – Samochody będą znacznie trudniejsze w prowadzeniu i będą wymagające pod kątem fizycznym. Forma, jaką mieliśmy w roku ubiegłym nie będzie wystarczająca dla tego sezonu, więc to będzie ciężki rok.

– Bez wątpienia to była dla mnie najcięższa zima. Chociaż ścigam się w F1, to jeszcze nigdy nie miałem takich treningów. Teraz chodzę na CrossFit. Jednak to coś więcej niż tylko ćwiczenia, bo tak naprawdę pracuje równie ciężko, jak podczas wyścigu Formuły 1. Trening trwa od półtorej do dwóch godzin przy tętnie wynoszącym około 180/190 uderzeń na minutę – dodał.

22-latek przekonuje, że jego młody wiek będzie działać na jego korzyść .

– Z jednej strony uważam, że mając 22 lata jestem w szczytowej formie i mój młody wiek jest zaletą. Ale z drugiej, kierowcy tacy jak: Hamilton, Raikkonen czy Alonso doświadczyli podobnych sił w sezonach 2005, 2006 czy 2007, co też przemawia na ich korzyść.