Fot: www.mclaren.com


Carlos Sainz: Trzy miesiące temu wyniki z Bahrajnu byłyby nie do pomyślenia

Autor: | 31 marca 2019

Kierowca Mclarena Carlos Sainz przyznał po kwalifikacjach, że wyniki jakie jego zespół osiągnął wczoraj byłyby nie do pomyślenia trzy miesiące temu. Hiszpan wystartuje do dzisiejszego wyścigu z 7. pozycji.

Zarówno Carlos Sainz, jak i Lando Norris dostali się do Q3. Ostatni raz dwójka kierowców ekipy z Woking dotarła do trzeciej części sesji kwalifikacyjnej w 2017 roku. Hiszpana do znajdujących się przednim Magnussena i Verstappena dzieliła mniej więcej jedna setna sekundy, natomiast do najszybszego Charlesa Leclerca mniej niż sekunda.

– Druga połowa ubiegłego roku oraz zima były dla nas ciężkim okresem. Staraliśmy się pracować nad problemami zeszłorocznego samochodu, teraz widać, że nasz trud opłacił się. Uczymy się ulepszać nasz bolid, dzisiaj jesteśmy tutaj walcząc prawie na równi z najlepszymi, co było nie do pomyślenia 3-4 miesiące temu – oznajmił Sainz.

Lando Norris, kolega z zespołu Carlosa Sainza zajął 10. miejsce w Q3. Mimo błędów popełnionych w trakcie okrążenia pomiarowego, Brytyjczyk był zadowolony z wyniku.

– Oba bolidy w Q3, to bardzo pozytywna informacja dla zespołu. Zrobiliśmy kilka małych kroków na przód, to daje nam więcej pewności siebie – stwierdził Brytyjczyk.

– Popełniłem kilka małych błędów, nic wielkiego, lekko zblokowałem koła w zakręcie numer 10. Mimo tego, jestem zadowolony z rezultatu – powiedział Norris.

Na chwilę obecną, po pierwszym wyścigu w Australii Mclaren i jego kierowcy nie mają punktów. Zobaczymy, czy sytuacja się zmieni po Grand Prix Bahrajnu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *