Fot. Scuderia Ferrari


Charles Leclerc triumfatorem GP Belgii, pierwsza wygrana Ferrari w sezonie

Autor: | 2 września 2019

Charles Leclerc wygrał wyścig o GP Belgii i tym samym odniósł pierwszą wygraną w swojej karierze w Formule 1. Podium uzupełnili Lewis Hamilton i Valtteri Bottas.

Warunki pogodowe na początku dnia były odmienne od tych, jakie panowały w piątek i sobotę, a nad torem Spa-Francorchamps pojawiły się czarne, deszczowe chmury. Wyścig jednak odbył się przy świetle słońca, a prawdopodobieństwo opadów w jego trakcie było znikome.

Na starcie Leclerc utrzymał pierwsze miejsce, ale za jego plecami doszło do dużego zamieszania. Max Verstappen, ruszający z piątego pola, zaliczył nieudany start i w zakręcie La Source uderzył w Kimiego Raikkonena. Fin próbował obronić pozycję przed Holendrem, ale ten spowodował kolizję. Okazało się, że kierowca Red Bulla uszkodził zawieszenie i w zakręcie Eau Rouge trafił w bandę, kończąc swój udział w wyścigu. Największym wygranym tego zamieszania okazał się Lando Norris, który sprytnie pokonał pierwszy zakręt, awansując tym samym na piąte miejsce. Sebastian Vettel stracił drugie miejsce na rzecz Lewisa Hamiltona, ale Niemiec szybko je odzyskał, wyprzedzając zawodnika Mercedesa na prostej Kemmel.

Po okresie neutralizacji, podczas której z wyścigu wycofał się Carlos Sainz, reprezentanci Ferrari zaczęli odjeżdżać od kierowców Mercedesa. Na 15. okrążeniu do boksu zdecydował się zjechać Vettel, który otrzymał świeży komplet pośrednich opon. Na 21. kółku na zmianę ogumienia zjechał do mechaników Leclerc, a okrążenie i dwa okrążenia później zrobili to Lewis Hamilton i Valtteri Bottas.

Vettel po wizycie u mechaników jechał bardzo szybkim tempem i po pit-stopie Leclerca znalazł się przed nim. Ferrari zdecydowało się jednak zastosować polecenia zespołowe i na 27. okrążeniu Niemiec dał się objechać zespołowemu partnerowi. Czterokrotny mistrz świata szybko zużył swoje opony i niedługo dopadli do niego kierowcy Mercedesa, a ten spadł na czwarte miejsce.

Leclerc do samego końca kontrolował tempo, choć w końcówce Hamilton zbliżył się do niego na mniej niż sekundę. Brytyjczyk finiszował jako drugi, a trzeci na metę wpadł Valtteri Bottas. Vettel zakończył wyścig na czwartym miejscu i zgarnął dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie.

Piąte miejsce zajął Alexander Albon, który startował do wyścigu z końca stawki. Taj wywarł dobre wrażenie na swoim nowym pracodawcy, jakim od weekendu w Belgii jest Red Bull. Punkty zdobyli także Sergio Perez, który na ostatnim okrążeniu wyścigu stoczył zaciętą walkę z Albonem, Daniił Kwiat, Nico Hulkenberg, Pierre Gasly i Lance Stroll. Ogromnym przegranym rywalizacji okazał się Lando Norris, który tuż przed metą spadł w tabeli na jedenaste miejsce, bowiem jego samochód dopadł defekt. Wyścig zakończył się pod żółtymi flagami spowodowanymi wypadkiem Antonio Giovinazziego w środkowej części toru.

Ogromne problemy z degradacją opon mieli kierowcy Haasa, którzy zmagają się z tym problemem od początku sezonu. Kevin Magnussen zajął dwunaste, a Romain Grosjean trzynaste miejsce.

Robert Kubica zakończył wyścig na przedostatnim miejscu, choć Polak miał niezłe tempo. Jego zespołowy kolega George Russell finiszował jako piętnasty.

Kolejna runda Formuły 1 odbędzie się we Włoszech na torze Monza już za tydzień. Czy Ferrari odniesie kolejne zwycięstwo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *