Fot. Virtual Grand Prix Series


Charles Leclerc triumfuje w wirtualnym wyścigu F1, problemy Norrisa

Autor: | 7 kwietnia 2020

Charles Leclerc wygrał w cuglach swój pierwszy wyścig w wirtualnej rzeczywistości. Monakijczyk zostawił w tyle Christiana Lundgaarda i George’a Russella. Ponownie w zawodach nie wziął udziału Lando Norris, który publicznie odinstalował grę F1 2019 ze swojego komputera.

W przeciwieństwie do pierwszych wirtualnych zmagań organizowanych przez Formułę 1 w dobie koronawirusa i braku rzeczywistych wyścigów, które odbyły się dwa tygodnie temu na replice toru w Bahrajnie, zawody zastępujące przełożoną Grand Prix Wietnamu stały na wysokim i godnym poziomie. Do rywalizacji przystąpiło wielu kierowców F1, byłych zawodników oraz mniej celebrytów, co znacznie poprawiło jakość zawodów.

Kwalifikacje padły łupem reprezentanta Renault, Christiana Lundgaarda. Kierowca Formuły 2 został jednak przesunięty na starcie o pięć pozycji wskutek otrzymania kary w trakcie 18-minutowej czasówki na wirtualnym torze Albert Park (w grze F1 2019 brakuje obiektu w Hanoi). Z pierwszego pola ruszył zatem zdobywca siedmiu pole position w minionym sezonie Formuły 1, Charles Leclerc, który wraz ze swoim młodszym bratem, Arthurem, bronił barw Ferrari.

Problemy z grą po raz kolejny dotknęły Lando Norrisa. Anglik nie był w stanie połączyć się z serwerem i nie wziął udziału w wyścigu, po czym publicznie usunął grę podczas transmisji na Twitchu. Drugim pechowcem okazał się Esteban Gutierrez, który także nie stanął na polach startowych i mógł być jedynie obserwatorem.

Dwa tygodnie temu przez ponad połowę wirtualnej Grand Prix Bahrajnu na torze jeździł duch Norrisa. Kierowca McLarena wrócił do wyścigu na ostatnie okrążenia, ale teraz całkowicie wypadł z gry. 20-latek znów połączył się podczas transmisji z Maksem Verstappenem, który poradził mu wyrzucić grę do śmietnika. Holender dodał, że nigdy nie weźmie udziału w tych zawodach, ponieważ takie problemy z serwerami nie przystoją. Verstappen preferuje bowiem znacznie bardziej zaawansowane symulatory i nigdy przedtem nie miał okazji jeździć w oficjalnej grze Formuły 1.

Sam wyścig obfitował w wiele zaciekłych pojedynków. Prowadzenie utrzymał kierowca Ferrari w F1, starszy z braci Leclerców, który po zakończeniu wyścigu przyznał, że trenował swoje umiejętności w grze przez cały tydzień. Podium uzupełnili Lundgaard, który wjechał na metę 14 sekund za Charlesem, oraz George Russell z Williamsa. Brytyjczyk w końcówce wyścigu miał problemy z degradacją pośrednich opon i nie był w stanie dogonić konkurencji. Przynajmniej w wirtualnej rzeczywistości protegowany Mercedesa mógł święcić triumf za kierownicą zeszłorocznego auta Williamsa.

Pozostali kierowcy F1 pojechali solidny wyścig. Alexander Albon wypadł z toru i uderzył w bandę na pierwszym okrążeniu, ale dzięki wyłączonym uszkodzeniom swojego bolidu był w stanie wrócić do rywalizacji i zajął ósme miejsce. Na starcie kontakty z barierami zaliczyli także dwunasty Luca Salvadori i siedemnasty Johnny Herbert, który utrzymał się jedynie za zawodowym krykiecistą, Benem Stokes’em.

W czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze czwarty Arthur Leclerc, piąty Antonio Giovinazzi, szósty Stoffel Vandoorne, a za nimi Louis Deletraz, Albon, Jimmy Broadbent i Nicholas Latifi. Jedenaste miejsce zajął Jenson Button, a piętnasty na mecie był Anthony Davidson.

Kolejna eliminacja serii wirtualnych wyścigów Formuły 1 odbędzie się za dwa tygodnie. Zawody będą miały miejsce na torze w Chinach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *