Fot. F1


Chase Carey uważa, że uda się rozegrać sezon z 15-18 wyścigami i zacząć mistrzostwa latem

Autor: | 24 marca 2020

Chase Carey, dyrektor generalny i prezes Formuły 1, wydał oświadczenie, w którym liczy na rozegranie sezonu z 15-18 wyścigami. Kiedy sytuacja związana z pandemią koronawirusa się uspokoi, Formuła 1 zamierza zacząć się ścigać. 

Z powodu panującej pandemii koronawirusa, odwołanych lub przełożonych zostało osiem pierwszych wyścigów Formuły 1 w tym roku. Do skutku całkowicie nie dojdzie Grand Prix Monako, ale podobny los prawdopodobnie spotka zawody w Australii i Azerbejdżanie – te wyścigi odbywają się na ulicznych torach w centrach miast, a przygotowanie całej infrastruktury jest czasołchonne i wymaga ogromnych nakładów finansowych.

Spekulowanie o tym, kiedy sytuacja z pandemią COVID-19 się uspokoi, jest jak wróżenie z fusów. Dlatego tegoroczny kalendarz F1 będzie elastyczny. Sezon ma rozpocząć się w połowie czerwca w Kanadzie, ale i ten fakt nie jest przesądzony.

Chase Carey w obliczu obecnej sytuacji wystosował list, w którym informuje, że Formuła 1 zacznie się ścigać tak szybko jak to możliwe. Dyrektor generalny F1 za cel minimum stawia rozegranie piętnastu Grand Prix, ale na ten moment niczego nie można być pewnym.

– Co prawda obecnie nikt nie może być pewny, kiedy dokładnie sytuacja się poprawi, ale do tego dojdzie i kiedy już to nastąpi, będziemy gotowi do ścigania. Zdajemy sobie sprawę z tego, że obecnie zaplanowane rundy też mogą zostać przełożone, ale spodziewamy się rozpoczęcia sezonu w którymś momencie lata, ze zmodyfikowanym kalendarzem 15-18 wyścigów.

– Przeniesienie letniej przerwy na marzec/kwiecień wykorzystamy do ścigania w sierpniu i spodziewamy się, że sezon zakończy się później niż zakładana końcówka listopada. Kolejność i terminy wyścigów będą znacznie się różniły od pierwotnego kalendarza na sezon 2020. W nadchodzącym miesiącu spodziewamy się rozjaśnienia sytuacji dotyczących krajów organizujących wyścigi oraz kwestii związanych z podróżowaniem do nich.

– Zamierzamy ścigać się w okresie normalnie zarezerwowanym na letnią przerwę i wypełnić ją wyścigami straconymi w pierwszej części sezonu. Ta elastyczność [przeniesienie przerwy i zamrożenie przepisów technicznych] umożliwia nam ewolucję sportu, eksperymentowanie i sprawdzanie nowych rzeczy – brzmi główna część oświadczenia Carey’a.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *