Daniil Kvyat i Marcus Ericsson z karą przesunięcia na starcie GP Kanady

Autor: | 29 maja 2016

Obaj zawodnicy zostali ukarani przesunięciem na starcie Grand Prix Kanady za spowodowanie dwóch różnych kolizji w dzisiejszym wyścigu. Do ich kont dopisano także dwa punkty karne.

Sędziowie uznali, że kierowca Toro Rosso zawinił i doprowadził do aż dwóch kontaktów z Kevinem Magnussenem. Doszło do nich w obszarze kompleksu basenowego oraz w słynnym Rascasse, gdzie obaj zawodnicy wylądowali w barierach.

Na Rosjanina została nałożona kara trzech pozycji w dół na starcie kolejnego GP Kanady. Stewardzi dodatkowo dopisali do jego konta dwa punkty karne. Warto dodać, że 22-latek zebrał w ciągu bieżących 12 miesięcy ich aż 7 na 12 dopuszczalnych, wraz z którymi następuję automatycznie zakaz ścigania się w najbliższej rundzie.

Identyczną karę otrzymał Marcus Ericsson, który został uznany winnym kolizji ze swoim zespołowym partnerem. Na 50. okrążeniu Felipe Nasr dostał od swojego zespołu komunikat, że ma przepuścić szybszego od siebie Ericssona. Brazylijczyk nie był jednak do tego chętny i Szwed sam postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, powodując tym samym wspólną kolizję.

Sędziowie podobnie jak w przypadku Daniila Kvyata nałożyli na Marcusa Ericssona trzy pozycje w dół w Kanadzie i dwa punkty karne. Na jego koncie znajduje się obecnie 6 „oczek”.

Stewardzi nie ukarali Kimiego Raikkonena, który w niebezpieczny sposób poruszał się po torze na początku wyścigu, kiedy to złamane przednie skrzydło zablokowało się w jego kołach i utrudniało zjazd do alei serwisowej.