Fot. Motorsport.com


Formuła 1 zorganizuje wirtualne wyścigi w miejsce odwołanych Grand Prix

Autor: | 21 marca 2020

Formuła 1 ogłosiła, że w miejsce odwołanych lub przełożonych wyścigów będą się odbywać wirtualne zawody z udziałem kierowców wyścigowych oraz zaproszonych gości. Pierwsza rywalizacja Virtual Grand Prix Series zostanie zorganizowana w najbliższą niedzielę na torze w Bahrajnie. 

W terminie każdego odwołanego lub przełożonego wyścigu będą rozgrywane zawody w grze F1 2019, a więc oficjalnym i licencjonowanym produkcie Formuły 1 od brytyjskiego studia Codemasters. Wirtualne wyścigi będą odbywać się na prawdziwych torach, z wyjątkiem ulicznego obiektu w Wietnamie i holenderskiej areny Zandvoort, których brakuje w grze. W ich miejsce rywalizacja odbędzie się na innych torach.

Udział w wyścigach online będą brać kierowcy Formuły 1 i wybrani goście. Transmisja zawodów będzie dostępna na kanale F1 na YouTube, Facebooku i Twitchu. Wyścig będzie także pokazywany przez stację ELEVEN SPORTS, a rywalizację skomentują Michał Gąsiorowski i Filip Kapica.

Pierwszy wyścig będzie miał miejsce w nadchodzącą niedzielę o godz. 21:00 czasu polskiego – w Bahrajnie. Gracze będą ścigać się na dystansie 28 okrążeń, czyli połowy rzeczywistego wyścigu. O ustawieniu na starcie będzie decydować krótka sesja kwalifikacyjna.

Aby wyrównać szanse uczestników, wszystkie samochody będą mieć jednakowe ustawienia i osiągi. Uszkodzenia aut zostaną ustalone na poziomie ograniczonym. Będzie także możliwość jazdy z asystami – ABS i kontrolą trakcji.

Można się spodziewać, że udział w rywalizacji wezmą kierowcy, którzy są wielkimi fanami wirtualnego ścigania i chętnie biorą udział w zawodach online – Max Verstappen czy Lando Norris. Zespół Williams potwierdził, że w wyścigu w Bahrajnie honoru brytyjskiej ekipy będzie bronił Nicholas Latifi. Natomiast Ferrari potwierdziło, że reprezentantami włoskiego zespołu będą Robert Schwartzman z Formuły 2 i Dino Beganovic, który w nadchodzącym sezonie ma zadebiutować w wyścigach samochodów jednomiejscowych we włoskiej Formule 4.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *