GP Belgii: Trzeci trening dla Ferrari, nowe najszybsze okrążenie w historii toru

Autor: | 26 sierpnia 2017

Trzeci trening zdominowali kierowcy Ferrari, Kimi Raikkonen ustanowił nowy rekord toru Spa-Francorchamps – 1:43:916, Sebastian Vettel wykręcił drugi czas, jednakże Hamilton z ekipy Mercedesa siedzi na ogonie obecnemu liderowi rankingu mistrzostw świata, zajął on trzecie miejsce w treningu przegrywając z Niemcem o zaledwie jedną tysięczną sekundy.

Dokładnie o godzinie 11:00, w mglisty poranek, kierowcy wyruszyli na ostatni trening przed wyścigiem o Grand Prix Belgii. Nad wilgotnym torem w Stavelot niebo było przykryte przez nisko zawieszone chmury, temperatura powietrza wynosiła 20, a nawierzchni 23 stopnie Celsjusza. Jako pierwszy z boksów wyjechał Kevin Magnussen, na oponach pośrednich, wkrótce dołączyła do niego reszta stawki, również z takim samym ogumieniem, jedynie Sebastian Vettel zdecydował się na krótki stint na oponach supermiękkich.

Po kwadransie, kiedy tor praktycznie całkowicie wysechł wszyscy kierowcy zjechali do garaży, aby zmienić gumy na te przeznaczone na suchą nawierzchnię. Zawodnicy zaczęli wykręcać coraz lepsze czasy. Daniił Kwiat zatrzymał swój samochód na poboczu, zaraz za słynnym zakrętem Eau Rouge, awarii uległa jego jednostka napędowa, z rury wydechowej bolidu zaczęły wydobywać się płomienie, które zostały szybko ugaszone przez służby porządkowe.

Przez kolejne 15 minut padały nowe rekordy treningu. O najlepszy czas bili się Daniel Ricciardo, Sebastian Vettel, Max Verstappen, Kimi Raikkonen oraz Lewis Hamilton. Natomiast Valtteri Bottas miał problem ze złożeniem dobrego okrążenia. Większość stawki zmieniła opony na ultramiękkie, wtedy też padło nowe najszybsze kółko w historii tego toru, Kimi ustanowił czas 1:43:916, lepszy o 0,8 sekundy od wczorajszego okrążenia Lewisa i aż o 3,5 sekundy od poprzedniego rekordu Vettela z 2009 roku. Wyniki te potwierdzają, że są to najszybsze bolidy Formuły 1 odkąd ona powstała.

Pod koniec sesji treningowej zawodnicy zwolnili tempo, większość z nich nie atakowała zbyt agresywnie zakrętów i jeździła na zużytych oponach, co prawdopodobnie miało symulować tempo wyścigowe.

Walka o pole position prawdopodobnie odbędzie się pomiędzy kierowcami Ferrari i Mercedesa, Spa-Francorchamps jest torem, na którym duże znacznie odgrywa jednostka napędowa, więc ekipa Red Bulla może mieć problem z zajęciem wysokiej lokaty. Niespodzianką treningu jest siódmy czas Joylona Palmera z Renault, tuż za ścisłą czołówką, niepokój może wzbudzać bardzo słabe tempo Williamsa, który używa mocnej jednostki Mercedesa. Jego kierowcy zajęli odpowiednio 15 i 16 miejsce.

Z niecierpliwością czekamy na kwalifikacje, które odbędą się już o godzinie 14:00 polskiego czasu. Do usłyszenia!

Poniżej klasyfikacja kierowców po trzecim treningu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *