GP Europy: Wypowiedzi po wyścigu

Autor: | 19 czerwca 2016

Zapraszamy do lektury wypowiedzi wszystkich kierowców po wyścigu o Grand Prix Europy.

Nico Rosberg (P1): To był niesamowity dzień, niesamowity weekend. Szczerze mówiąc cieszy mnie to zwycięstwo. Chciałem wygrać w Baku i udało się. Jestem w ekstazie. Chyba miałem te same kłopoty, co Lewis, ale nie jestem pewien. Chodziło o ustawienie odpowiedniej kombinacji przełączników, co mi się powiodło.

Sebastian Vettel (P2): Tor w Azerbejdżanie jest wspaniały, ścigać się tu, to wielka przyjemność. Obiekt jest niesamowity. Dziś wykonaliśmy ogromną pracę. Już pod koniec wczorajszego dnia, samochód zaczął lepiej pracować. To nasze drugie miejsce z rzędu. Myślę, że nasze tempo jest dobre i idziemy dalej w tym kierunku. To wielki dzień.

Sergio Perez (P3): Już wczoraj wiedziałem, że rozbicie bolidu o ścianę w trzecim treningu skomplikowało nasze szanse na osiągniecie doskonałego wyniku. Byłem sfrustrowany, ale chłopaki wykonali wspaniałą robotę, dali z siebie wszystko. Dlategoc musiałem wykonać dla nich dobrą robotę. Mieliśmy świetne kwalifikacje, ale przez karę startowaliśmy z siódmego pola i mieliśmy długą drogę przed sobą. Dobry start, dobre pierwsze okrążenie i zyskanie pozycji po drugim zakręcie. Następnie walczyłem z Kimim do końca wyścigu. Byłem świadomy, że ma on karę pięciu sekund, ale wspaniale było wyprzedzić go na ostatnim okrążeniu. Kiedy upewniłem się, że manewr będzie bezpieczny bez zbędnego ryzyka, postanowiłem się tego podjąć.

Kimi Raikkonen (P4): W pewnym sensie rozumiem zasadę przekraczania linii, ale to trochę głupie, bo nie zyskałem przez to pozycji. Niestety otrzymałem karę. Starałem się utrzymać pięć sekund od kierowcy za mną, ale dwa razy musiałem wyprzedzać Saubera i Haasa. Ten sam facet, który dał mi karę powinien wtedy wymachiwać niebieskimi flagami. Miałem małe problemy, ale prędkość była dobra. Jestem nieco rozczarowany tym weekendem, ale nie można nazywać tego katastrofą.

Lewis Hamilton (P5): Nie miałem pojęcia co zrobić. Nie wiedziałem w czym tkwi problem. Po prostu stało się. Prawdopodobnie było sto różnych pozycji przełącznika. Nie było sposobu, żeby to wiedzieć. Szkoda, że nie mogłem się ścigać, bo bardzo chciałem. Gdybym był w stanie rozwiązać sytuację z zasilaniem, może mógłbym być częścią tego show.

Valtteri Bottas (P6): Ogólnie rzecz biorąc mieliśmy dobry dzień. Tempo było przyzwoite i czuję, że wyścig dobrze nam poszedł. Udało nam się pojechać na jeden pit stop. Zespół wykonał naprawdę świetną robotę. Teraz musimy ciężko pracować, ponieważ potrzebujemy jeszcze lepszych pozycji. Musimy sprawić, aby samochód był jeszcze szybszy, abyśmy wkrótce mogli walczyć o podium.

Daniel Ricciardo (P7): Naszym celem było nie dopuścić, żeby Nico nam odjechał. Przez kilka okrążeń udało mi się trzymać za nim , ale potem nie było sposobu na kontrolowanie go. Jeden pit stop byłby idealny, ale musieliśmy dostosować się do warunków panujących na torze i pojechać na dwa postoje. Byliśmy wolni w dwóch pierwszych sektorach, ale w trzecim udawało się znaleźć odpowiednie tempo. Myślę, że Max miał te same problemy i nie sądzę, że mogliśmy odnotować lepszy wynik.

Max Verstappen (P8): Miałem trudny start, ale lepszą końcówkę. Mieliśmy dużą degradację opon. Ciężko było mi kogokolwiek wyprzedzić, ale myślę, że ogólnie zrobiliśmy dobrą robotę. Oczywiście zawsze chce się zakończyć jak najwyżej, ale dziś było to niemożliwe. Miałem trzecie najlepsze okrążenie w wyścigu, więc nie mam co narzekać.

Nico Hulkenberg (P9): To był dosyć trudny wyścig dla mnie. Start był ok, ale Gutierrez uderzył w mój tył. Straciłem kilka pozycji próbując opanować bolid. Dalej miałem problemy z nadsterownością, nie mogłem znaleźć rytmu jaki towarzyszył mi w trakcie sesji treningowych. Wybraliśmy supermiękką mieszankę na kolejny stint i nie było łatwo. Pod koniec wyścigu ciężko było utrzymać mi się za Red Bullem. Jestem szczęśliwy, że strategia zadziałała. Nasz samochód miał wielki potencjał, i czuję, że zapłaciłem za swój błąd z kwalifikacji. Jestem zadowolony z wyniku zespołu: wywieźliśmy trochę punktów, co jest dodatkowym bodźcem do dalszej pracy w trakcie sezonu.

Felipe Massa (P10): To był naprawdę straszny wyścig, chcę o nim zapomnieć. Walczyłem z degradacją opon. Musimy zmienić coś w samochodzie, żeby w przyszłości wszystko działało poprawnie.

Jenson Button (P11): Oczywiście nie było łatwo, bo startowałem z dziewiętnastego miejsca, więc starałem się cieszyć wyścigiem. W ten weekend nie mieliśmy tempa. Jestem zadowolony z mojego dzisiejszego występu. Z punktu widzenia strategii walczyliśmy z supermiękkimi oponami, dlatego zdecydowaliśmy się zjechać wcześniej na zmianę ogumienia. To była dobra zabawa.

Felipe Nasr (P12): Jestem zadowolony z mojego dzisiejszego występu. Od początku do końca bardzo ciężko walczyłem i możemy być zadowoleni z dwunastego miejsca. Byłem blisko punktowanej pozycji, ale trochę zabrakło. Chcemy zdobywać punkty i jesteśmy bardzo zmotywowani, aby osiągnąć ten cel.

Romain Grosjean (P13): Samochód tuż po starcie prowadził się bardzo dobrze. Mieliśmy w planach jechać na jeden pit stop, ale z przodu powpadało nam dużo śmieci i trzeba było zjechać jeszcze raz, aby je usunąć. Dodatkowy postój kosztował nas sporo wydajności. Zrobiliśmy, co w naszej mocy, ale nadal nie jesteśmy tam, gdzie chcielibyśmy być.

Kevin Magnussen (P14): To był dobry wyścig. Zaczynałem od pit lane, a ostatecznie skończyłem na czternastym miejscu. Najważniejsze, że zespół zachował zimną krew i udało nam się skończyć na plusie. To mistrzowska ekipa, więc zajęcie ostatnich miejsc było dla nich trudne. Ale widać, że dziś było lepiej.

Jolyon Palmer (P15): Po raz kolejny pokazaliśmy, że nasze tempo wyścigowe jest lepsze od kwalifikacyjnego za co jestem wdzięczny zespołowi. Do momentu pierwszej wymiany opon mieliśmy dobre tempo. Przyjemnie jest jeździć po tym torze.

Esteban Gutierrez (P16): To nie był nasz dzień. Już na początku miałem uszkodzony samochód. Nie mieliśmy tempa, aby przypuszczać ataki. Męczyłem się z wyprzedzaniem i odzyskiwaniem pozycji. Teraz musimy skupić się na kolejnym wyścigu i pozostać optymistami. Nie jesteśmy tam, gdzie chcielibyśmy być, ale będziemy ciężko pracować, aby w Austrii wydobyć jak najwięcej z naszego samochodu.

Marcus Ericsson (P17): Jestem rozczarowany. Już od początku opony zachowywały się zupełnie inaczej niż się spodziewaliśmy. Z powodu dużej degradacji musieliśmy zmienić naszą strategię z jednego na dwa pit stopy. Przez ogumienie moje tempo nie było wystarczająco dobre.

Rio Haryanto (P18): Dzisiaj nie poszło mi tak dobrze. W pierwszym zakręcie miałem kontakt z innym bolidem, przez co uszkodziłem swoje przednie skrzydło. Po chwili musiałem zjechać do boksu. Zmieniłem opony na miękkie, ale ciężko było jechać na jeden pit stop i przejechać 49 okrążeń. Degradacja była ogromna. Zamierzam skupić się na pozytywach. Miałem dobry wynik w kwalifikacjach i ukończyłem wyścig, więc to jest dobre.

Fernando Alonso (DNF): To był trudny wyścig. Mieliśmy coraz większe kłopoty ze skrzynią biegów, więc zdecydowaliśmy się wycofać w celu uniknięcia kolejnych problemów. To wstyd, że zakończyliśmy poza punktowanymi pozycjami. Najważniejsze jest to, aby teraz znaleźć lepsze tempo zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigu.

Pascal Wehrlein (DNF): Będąc uczciwym jest mi trochę wstyd. Liczyliśmy na dużo więcej. Zaczynaliśmy na supermiękkich oponach i po pierwszym okrążeniu byłem zadowolony z mojej pozycji. Jednak trudniej jechało się na miękkiej mieszance. Czułem, że mogę dogonić jednego z kierowców Saubera, ale walczyłem z hamulcami. Dojeżdżając do pierwszego zakrętu praktycznie ich nie miałem, więc musiałem się zatrzymać.

Carlos Sainz (DNF): To był trudny weekend. To, że nie było poprawy podczas dzisiejszego wyścigu, to kwestia zawieszenia, który zakończył mój występ.  To wstyd, bo dobrze czułem się w samochodzie, nasza strategia, jak i tempo było przyzwoite. Niemniej wiem, że wkrótce będzie lepiej! Z punktu widzenia kierowcy, o takiej niedzieli trzeba jak najszybciej zapomnieć i ciężko pracować do kolejnego weekendu. Nie mogę doczekać się wyścigu w Austrii.

Daniil Kvyat (DNF): To dość rozczarowujący dzień, bo jedynie przez kilka okrążeń mogłem się ścigać. Miałem problemy z tylnym zawieszeniem. W pewnym momencie ciężko było mi opanować samochód aż musieliśmy się zatrzymać. Takie jest życie i taka jest część wyścigów. Zbadamy przyczynę problemu. Mam nadzieję, że lepsze wyścigi wkrótce nadejdą.