Fot. Sutton Images


GP Francji: Pewne zwycięstwo Hamiltona, Brytyjczyk znów liderem

Autor: | 24 czerwca 2018

Lewis Hamilton wygrał GP Francji rozgrywane na torze Paul Ricard. To 65. zwycięstwo Brytyjczyka w F1, a przy okazji kierowca Mercedesa ma na koncie triumfy na wszystkich obiektach, które obecnie znajdują się w kalendarzu. Został też liderem cyklu i ma 14 punktów przewagi nad piątym dziś, Sebastianem Vettelem. Podium uzupełnili Max Verstappen i Kimi Raikkonen.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie było opadów deszczu. Było słonecznie, a termometry wskazywały 24 stopnie Celsjusza. Natomiast temperatura nawierzchni wynosiła 44 stopnie.

Kierowcy ruszali do walki niemal tak samo, jak zakończyli kwalifikacje. Jedynie Brendon Hartley, który był szesnasty został przesunięty na ostatnie pole po wymianie jednostki napędowej w jego aucie. Spośród czołówki Mercedesy i Red Bulle ruszały na supermiękkich gumach, natomiast Ferrari na ultrasoftach.

Po starcie Lewis Hamilton był pierwszy, natomiast Valtteri Bottas i Sebastian Vettel zderzyli się. Fin obrócił się i miał przebitą oponę, a Niemiec stracił większość przedniego skrzydła. Problemy mieli też Esteban Ocon i Pierre Gasly, którzy na pierwszym kółku zakończyli swoją przygodę z wyścigiem. Francuzi zderzyli się ze sobą z winy Pierre’a. Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, a Bottas oraz Vettel udali się do boksów na naprawę uszkodzeń. Do obu aut założono miękkie opony, co oznaczało, że ci kierowcy mieli zamiar dojechać do mety na tych kompletach gum. Tę samą strategię mieli zamiar zastosować Siergiej Sirotkin i Fernando Alonso.

Liderował Hamilton przed Verstappenem, Sainzem, Ricciardo, Magnussenem, Leclerkiem, Raikkonenem, Grosjeanem, Perezem i Hulkenbergiem. Vettel i Bottas zajmowali ostatnie miejsca w stawce – odpowiednio 17. i 18.

Po wznowieniu rywalizacji Raikkonen wyprzedził Leclerca, a z tyłu stawki Vettel szybko odrabiał straty. Po ośmiu kółkach był dwunasty, a Bottas czternasty. Z kolei przy wyprzedzaniu Alonso przez Seba, Hiszpan obrócił się. Po chwili Kimi zaatakował Magnussena i wskoczył na piątą lokatę. Wkrótce pokonał też Carlosa Sainza, który wcześniej przegrał walkę o trzecią pozycję z Ricciardo. W międzyczasie Vettel dostał 5 sekund kary, bowiem został obarczony winą za kolizję z Bottasem.

Cały czas as Ferrari odrabiał stracony czas. Wyprzedził Vandoorne’a, Hulkenberga, Pereza, Grosjeana, Leclerca i Magnussena. Znacznie słabiej szło Bottasowi, który na tym etapie był dopiero jedenasty. Na 25. kółku zjechał Verstappen i założono mu miękkie opony. Max wyjechał tuż przed piątym Vettelem.

Z kolei Ricciardo znalazł się za Niemcem. Natomiast Perez musiał wycofać się z wyścigu po usterce jednostki napędowej. Daniel po kilku kółkach skorzystał z mniej zużytych opon i wyprzedził Vettela w zakręcie numer 11. Po obowiązkowych postojach w boksach, pewnie prowadził Hamilton przed Verstappenem, Ricciardo, Vettelem, Raikkonenem, Bottasem, Hulkenbergiem, Sainzem, Vandoornem i Magnussenem.

Raikkonen jechał na supermiękkich gumach i był dużo szybszy od Vettela. Dlatego na 40. okrążeniu duet Ferrari zamienił się pozycjami. Po tym Bottas i Vettel zjechali do boksów. Finowi założono miękkie gumy, a Vettelowi ultramiękkie. Kimi szybko odrabiał straty do Ricciardo i na sześć kółek przed metą wyprzedził Australijczyka. W samej końcówce Sainz poinformował, że traci moc i od razu został wyprzedzony przez Magnussena i Bottasa.

Na 51. okrążeniu w aucie Strolla zniszczeniu uległa opona i wypadł z toru. To spowodowało obecność na torze informacji o wirtualnym samochodzie bezpieczeństwa. Wcześniej Lance zachowywał się fatalnie, gdy będąc dublowanym blokował Ricciardo i Raikkonena. Alonso z kolei miał mocne zużyte gumy i problemy z autem, przez co był ostatni.

Do końca nic już się nie wydarzyło. Wygrał Hamilton przed Verstappenem, Raikkonenem, Ricciardo, Vettelem, Magnussenem, Bottasem, Sainzem, Hulkenbergiem i Leclerkiem.

Kolejną rundą mistrzostw Formuły 1 będzie GP Austrii, które rozpocznie się już w piątek.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *