Fot. Mercedes-AMG F1


GP Hiszpanii: Dominacja Hamiltona, kolejna „świetna” strategia zabiera punkty Vettelowi

Autor: | 13 maja 2018

Lewis Hamilton, wygrywając wyścig o Grand Prix Hiszpanii, triumfował po raz 64. w Formule 1. Brytyjczyk przy okazji powiększył swoją przewagę nad Sebastianem Vettelem do 16 punktów. Podium uzupełnili Valtteri Bottas oraz Max Verstappen.

W nocy z soboty na niedzielę padał deszcz, przez co poranny wyścig GP3 był rozgrywany na mokrej nawierzchni, natomiast w trakcie rywalizacji serii Formuły 2 było już sucho. O godzinie 15:10, kiedy rozpoczynała się walka w F1, świeciło słońce, a termometry wskazywały ledwie 14 stopni Celsjusza. Jednak pogoda mogła się zmienić, bowiem synoptycy informowali o 80% szans na opady deszczu w trakcie wyścigu.

Najlepiej z miejsca ruszył Lewis Hamilton, natomiast Sebastian Vettel wyprzedził Valtteriego Bottasa w pierwszym zakręcie. Dalej plasowali się Raikkonen, Verstappen, Ricciardo, Magnussen, Sainz, Leclerc oraz Ocon. Już na pierwszym okrążeniu obrócił się Romain Grosjean, jednak nie wyleciał z toru, tylko stało się to na linii wyścigowej, przez co uderzyli w niego Nico Hulkenberg oraz Pierre Gasly. W wyniku tych zdarzeń cała trójka zakończyła swój wyścig na tym etapie.

Francuz jechał za Magnussenem, który miał kłopot z przyczepnością i kiedy Romain zareagował, by nie uderzyć w zespołowego partnera, stracił panowanie nad samochodem. Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, co wykorzystali Brendon Hartley i Siergiej Sirotkin, którzy zjechali do alei serwisowej na zmianę opon.

Na siódmym kółku safety car zjechał do boksu i zawodnicy wznowili rywalizację. W czołówce nic się nie zmieniło, natomiast na dziesiątą lokatę wskoczył Alonso, wyprzedzając Ocona po zewnętrznej w czwartym zakręcie. Na pierwszym kółku Vandoorne wyjechał poza tor w drugim łuku i wrócił na nitkę, omijając pachołek z nieprzepisowej strony, przez co został ukarany pięcioma sekundami dodatkowego postoju.

Vettel tracił dużo czasu do Lewisa i po 13 okrążeniach był niecałe sześć sekund za Hamiltonem. Natomiast zbliżał się do niego Bottas, lecz Fin nie miał za bardzo szans na wyprzedzenie Niemca. Na osiemnastym kółku Vettel zjechał do boksu po pośrednie gumy, ale nie było to właściwe, ponieważ wyjechał za Magnussenem. Od razu bardzo szybko zaczął jeździć Bottas i pojawił się w alei serwisowym po dwóch kółkach. Niestety zmiana kół przedłużyła się i Fin wrócił na tor za Vettelem i Magnussenem. W momencie, gdy Valtteri wyjeżdżał z pit lane, Sebastian wyprzedzał Duńczyka.

Na 25. okrążeniu mocno zwolnił Kimi Raikkonen, po czym poinformował zespół o awarii hybrydy. Fin musiał przejechać całe kółko, by zjechać do alei serwisowej i tam zakończył swój wyścig. Lewis w tym czasie zjechał do boksu i wrócił na tor za Verstappenem i przed Ricciardo. To oznaczało, że Hamilton, Vettel i Bottas mają identyczną strategią, bowiem wszyscy jechali na pośrednich oponach.

Na dziewiątej lokacie jechał Marcus Ericsson, który jeszcze nie był w boksach. Szwed świetnie bronił się przed Sainzem, dzięki temu mogli zbliżyć się do nich Leclerc i Alonso. Po zjazdach Versappena i Ricciardo po pośrednie gumy wszystko wróciło do normy. Również Ericsson wreszcie zawitał do alei serwisowej. W związku z tym liderował Hamilton z 10-sekundową przewagą nad Vettelem, a Bottas tracił niespełna dwie sekundy do Niemca. Dalej byli Verstappen, Ricciardo, Magnussen, Sainz, Leclerc, Alonso i Perez.

Na 41. okrążeniu Esteban Ocon zatrzymał się po awarii jednostki napędowej. Sędziowie zasygnalizowali wirtualny samochód bezpieczeństwa i Vettel zjechał do boksu po nowe pośrednie opony. Niemiec wrócił na tor na czwartym miejscu, więc znów Ferrari popełniło gruby błąd. Verstappen w trakcie tej neutralizacji jechał za dublowanym Sirotkinem i w pewnym momencie po prostu wjechał w tył bolidu Williamsa. Uszkodził przednie skrzydło, ale mógł kontynuować jazdę bez odwiedzania mechaników. Z kolei Siergiej miał przebitą oponę i obrócił się na wyjściu z zakrętu numer dziewięć. Dlatego zjechał do alei serwisowej po supermiękkie gumy.

Z kolei na kółku numer 48 przy wyjeździe z pit lane swój wyścig zakończył Vandoorne. Również w jego przypadku współpracy odmówiła jednostka napędowa. Vettel mimo posiadania świeżych opon, tracił czas do Verstappena, więc śmiało można powiedzieć, że zespół pozbawił go miejsca na podium.

Do końca wyścigu nie działo się już zbyt wiele. Triumfował Hamilton przed Bottasem, Verstappenem, Vettelem, Ricciardo, Magnussenem, Sainzem, Alonso, Perezem i Leclerkiem.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *