GP Japonii: Nico Rosberg wygrywa wyścig i powiększa przewagę nad Lewisem Hamiltonem

Autor: | 9 października 2016

Nico Rosberg kontrolował swoją przewagę nad rywalami przez cały dystans wyścigu i odniósł dziewiąte zwycięstwo w sezonie. Na podium obok niego znaleźli się Max Verstappen i Lewis Hamilton, którzy w samej końcówce wyścigu toczyli walkę o drugie miejsce.

Ważne informacje sprzed startu:

  • W niedzielę nad torem Suzuka zgromadziło się wiele chmur i ciężko było doszukiwać się słońca. Temperatura powietrza na starcie wyścigu wynosiła 21 stopni Celsjusza, natomiast nawierzchni 25.
  • Kimi Raikkonen za wymianę skrzyni biegów został cofnięty o 5 pozycji na starcie, a Jensona Buttona przesunięto na ostatnie pole za wstawienie do jego bolidu nowego silnika.

Relacja

Lewis Hamilton zepsuł start, przez co został wyprzedzony przez wielu rywali i spadł dopiero na 8. miejsce, tuż za Kimiego Raikkonena. Prowadzenie utrzymał Nico Rosberg, a na 2. pozycję przesunął się Max Verstappen. Świetnie wyruszył również Sergio Perez, który awansował na 3. lokatę.

Na pierwszych dwóch okrążeniach Rosberg zdołał sobie wyrobić już prawie 2 sekundy przewagi nad Verstappenem, który z kolei odjechał na bezpieczną odległość od Pereza. Meksykanin na początku trzeciego okrążenia stracił jednak swoją pozycję na rzecz Sebastiana Vettela, który z pomocą DRS-u bezproblemowo poradził sobie z Meksykaninem. Tempo kierowcy Force India było zdecydowanie słabsze od rywali znajdujących się przed nim i już po chwili za jego plecami znalazł się Daniel Ricciardo.

Nico Rosberg utrzymywał bardzo dobre tempo i po pięciu okrążeniach jego przewaga nad Verstappenem wzrosła do prawie 4 sekund. Od Holendra nieznacznie szybszy był również Sebastian Vettel. Na 6. miejsce awansował natomiast Kimi Raikkonen, który wyprzedził Nico Hulkenberga. Po chwili Niemiec musiał uznać wyższość również Lewisa Hamiltona.

Na 9. okrążeniu w boksach po raz pierwszy zobaczyliśmy Fernando Alosno. Hiszpan po starcie z 15. pola utrzymywał swoją pozycję, ale nie był w stanie przesunąć się w stawce. Kółko później na wymianę ogumienia zdecydowali się Max Verstappen i Daniel Ricciardo. Holender na tor powrócił na 7. miejscu, a Ricciardo na 14. tuż za Ericssonem. Szwed nie sprawiał większych problemów kierowcy Red Bulla i Australijczykowi wystarczyło kilka zakrętów, by wyprzedzić swojego rywala.

Na 13. okrążeniu do alei serwisowej zjechali m.in. Rosberg, Vettel i Raikkonen. To sprawiło, że na czele znalazł się Lewis Hamilton. Brytyjczyk pojawił się u swoich mechaników okrążenie później. Jak się okazało, przetrzymanie go chwilę dłużej na torze pomogło mu po powrocie znaleźć się przed Hulkenbergiem oraz Raikkonenem i być tuż za Ricciardo. Australijczyk nie miał jednak szans w starciu z aktualnym mistrzem świata i musiał uznać jego wyższość. Hamilton po chwili wyprzedził również Felipe Massę, który kontynuował swój pierwszy stint na oponach pośrednich. Brazylijczyk miał więc znacznie gorsze tempo od rywali na świeższym ogumieniu, przez co tracił kolejne pozycje. Podobną strategię do Massy miał również jego zespołowy partner, Valtteri Bottas.

Po siedemnastu okrążeniach czołowa dziesiątka prezentowała się następująco: Rosberg, Verstappen, Vettel, Hamilton, Ricciardo, Raikkonen, Bottas, Perez, Hulkenberg, Massa.

Do dość niebezpiecznej sytuacji doszło w dalszej części stawki. Esteban Gutierrez próbując zaatakować Carlosa Sainza, zbyt mocno zblokował koła na hamowaniu, co spowodowało obrócenie jego bolidu. Wywołało to również pojawienie się na chwilę żółtej flagi w trzecim sektorze.

Na prowadzeniu niezagrożony jechał w dalszym ciągu Nico Rosberg. Niemiec kontrolował swoją przewagę nad Maxem Verstappenem, do którego próbował zbliżyć się Sebastian Vettel. Daleko za kierowcą Ferrari był Lewis Hamilton. Realizator skupiał się wówczas głównie na walce Nasra, Alonso i Sainza.

Na 27. okrążeniu w boksach pojawili się Kimi Raikkonen i Valtteri Bottas. Kierowca Williamsa powrócił na tor za Felipe Massą, który toczył piękny pojedynek z Sainzem. Hiszpan chwilę wcześniej został w dość agresywny sposób wyprzedzony przez Fernando Alonso.

Na 29. okrążeniu na wymianę ogumienia zjechał również Max Verstappen. Kółko później u swoich mechaników pojawił się także Nico Rosberg. W bolidach obu kierowców założono ponownie opony twarde. Liderem został więc Sebastinan Vettel, a na 2. miejsce przesunął się Lewis Hamilton. Kierowca Ferrari próbując uciekać przed rywalami z Mercedesa, bardzo mocno narzekał na dublowanych zawodników, szczególnie zły był na Pascala Wehrleina.

Na 34. okrążeniu po raz drugi w boksach pojawił się Lewis Hamilton. W bolidzie Brytyjczyka założono kolejny komplet opon twardych. Na tor powrócił 2 sekundy przed Kimim Raikkonenem, który chwilę wcześniej pojechał najszybsze okrążenie wyścigu. Kółko po Hamiltonie na wymianę ogumienia zdecydował się również Sebastian Vettel. Niemiec wyjechał jednak tuż za Brytyjczykiem, ale miał przewagę w postaci bardziej miękkiej mieszanki – w jego bolidzie znalazły się opony oznaczone żółtym paskiem. Mimo to Hamilton był w stanie utrzymać za sobą Vettela, a w dodatku odrabiał dystans do Verstappena.

Po czterdziestu okrążeniach czołowa dziesiątka prezentowała się następująco: Rosberg, Verstappen, Hamilton, Vettel, Raikkonen, Ricciardo, Perez, Hulkenberg, Massa i Bottas.

Na kolejnych kółkach trwała walka, ale przede wszystkim z dublowaniem wolniejszych kierowców. Po raz kolejny nerwy puszczały Vettelowi, ale również Verstappenowi. Holender miał już przewagę mniej niż sekundy nad Hamiltonem, który notował najlepsze czasy okrążeń. Trzykrotny mistrz świata był w strefie DRS, ale mimo to nie potrafił znaleźć miejsca, by wyprzedzić 19-latka. Brytyjczyk w końcu jednak na przedostatnim okrążeniu podjął próbę ataku, ale był na zewnętrznej i opóźniając hamowanie, pojechał prosto, zamiast skręcić w szykanie. Oznaczało to koniec pojedynku o najniższy stopień podium

Ostatecznie więc Rosberg zwyciężył w GP Japonii i powiększył swoją przewagę nad Lewisem Hamiltonem do 33 punktów. Kolejne podium odnotował Max Verstappen, który zdołał utrzymać za sobą trzykrotnego mistrza świata.

Pierwsze i trzecie miejsce kierowcy Mercedesa zapewniło triumf ekipie w klasyfikacji konstruktorów. Trzeci z rzędu.

Pełne wyniki wyścigu:

suzuka-rejs