Fot. Mercedes-AMG F1


GP Rosji: 70. zwycięstwo Hamiltona, team orders Mercedesa

Autor: | 30 września 2018

Lewis Hamilton zanotował swoje 70. zwycięstwo w Formule 1 oraz trzecie na torze w Soczi. Podium uzupełnili Valtteri Bottas oraz Sebastian Vettel, który traci do Brytyjczyka już 50 punktów w generalce. Długo prowadził Fin, lecz po team orders Mercedesa na prowadzenie wyszedł Hamilton i już go nie oddał.

Dziś w Soczi były pochmurnie, termometry pokazywały 24 kreski. Z kolei temperatura toru była o pięć stopni wyższa. Przed wyścigiem padał przelotny deszcz i na starcie nawierzchnia była jeszcze wilgotna. Jednak nie przeszkodziło to w założeniu opon na suchy tor.

Po karach za wymiany jednostek napędowych i skrzyni biegów (w przypadku Red Bulla) z pozycji 16-20 kolejno ruszali Fernando Alonso, Pierre Gasly, Daniel Ricciardo, Max Verstappen i Brendon Hartley.

Po starcie prowadzenie utrzymał Bottas, który był przed Hamiltonem. Brytyjczyk walczył z Vettelem, ale ostatecznie utrzymał drugą lokatę. Za nimi byli Raikkonen, Magnussen, Leclerc, Ocon, Perez, Grosjean i Ericsson. Z tyłu dobrze poszło Verstappenowi, który wskoczył już na jedenastą lokatę. Alonso był szesnasty, Ricciardo siedemnasty, Hartley dziewiętnasty, a Gasly dwudziesty.

Leclerc w świetnym stylu wyprzedził Magnussena i wskoczył na piąte miejsce. Z kolei Max w ciągu dwóch kółek wyprzedził Ericssona, Grosjeana i Pereza, dzięki temu znalazł się na ósmej pozycji. Za chwilę pokonał też Ocona. Na szóstym okrążeniu Max skutecznie zaatakował Magnussena, a zaraz też Leclerka, dlatego awansował na piątą lokatę. Wtedy mógł rozpocząć pościg za Raikkonenem, do którego tracił dwanaście sekund.

Dla Toro Rosso szybko ten wyścig się zakończył. Pierre Gasly i Brendon Harltey mieli problemy z tylną osią swoich aut, przez co obaj musieli wycofać się z rywalizacji. Na dwunastym kółku Bottas zjechał do boksu, by założyć miękkie opony, więc Hamilton objął prowadzenie. Za chwilę po nowe gumy pojechał także Vettel. Lewis nieco za długo został na torze i po swojej wizycie w boksach spadł za Seba. Jednak wykorzystał to, że ma lepszy bolid niż Niemiec i zaraz wyprzedził kierowcę Ferrari.

Chwilę wcześniej Vettel na dojeździe do drugiego zakrętu broniąc się przed Hamiltonem wykonał ruch w stronę Brytyjczyka, ale podzielił go na dwa razy. Niektórym wydawało się, że były to dwa ruchy, ale to nie była prawda. Dlatego sędziowie debatowali nad tą sytuacją, ale ostatecznie Lewis wyprzedził Seba, więc obyło się bez kary.

Na 22. okrążeniu liderował Verstappen, który nie był jeszcze w alei serwisowej. Bardzo szybko do niego zbliżali się Bottas, Hamilton i Vettel. W tym momencie najlepsze kółka kręcił Raikkonen, lecz jego strata do czołówki wciąż była spora. Na 25. okrążeniu Bottas otrzymał polecenie zespołowe i przepuścił Lewisa, który wskoczył na drugie miejsce.

Hamilton zgłaszał problemy z jednostką napędową oraz z tylnymi oponami, co mogłoby być szansą dla Vettela. Lecz między nimi pozostawał jeszcze Bottas. Dopiero na 43. okrążeniu Verstappen pojawił się w alei serwisowej, gdzie zmieniono mu opony z miękkich na ultrasofty. Holender w ten sposób spadł na piąte miejsce i tracił 13 sekund do Kimiego. Liderem został Hamilton przed Bottasem i Vettelem.

Ostatecznie wygrał Hamilton przed Bottasem, Vettelem, Raikkonenem, Verstappenem, Ricciardo, Leclerkiem, Magnussenem, Oconem i Perezem.

Następną rundą mistrzostw świata będzie Grand Prix Japonii, które odbędzie się w następny weekend.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *