Fot. Mercedes-AMG F1


GP Singapuru: Verstappen i Hamilton najszybsi w piątkowych treningach, wypadek Bottasa

Autor: | 21 września 2019

W piątek odbyły się dwa treningi przed dwunastą edycją GP Singapuru. Faworyci zmagań potwierdzili dobrą dyspozycję. Robert Kubica w obu sesjach był odpowiednio 17. i 20.

Pierwszy trening
Naturalnie w Singapurze, pierwsza sesja treningowa rozpoczęła się o godz. 16:30 czasu miejscowego, jeszcze przy świetle dziennym. Temperatura powietrza przed startem pierwszego treningu wynosiła 32 stopnie Celsjusza, podczas gdy asfalt był nagrzany do ponad 40. stopni.

Kierowcy narzekali na pył na torze oraz brak przyczepności – to właśnie urok torów ulicznych. Pierwszy trening na Marina Bay nie jest zbyt reprezentatywny, bowiem warunki w trakcie kwalifikacji i wyścigu nie są takie same, jak w tej sesji oraz porannym treningu w sobotę w Mieście Lwa.

Kierowcy nie skupiali się więc na symulacjach szybkich i długich przejazdów, bo nie ma to sensu. Ważne było jednak złapanie odpowiedniego rytmu i „wybadanie” limitów toru.

Wraz z upływem czasu, kierowcy zaczęli wykręcać pomiarowe okrążenia. Na swoje samochody narzekali jednak Charles Leclerc, Max Verstappen i George Russell. Podczas pokonywania krętej, trzeciej sekcji toru Marina Bay, bolid młodego kierowcy Ferrari zaczął wydawać nienaturalne odgłosy sugerujące usterkę skrzyni biegów. Monakijczyk zjechał do alei serwisowej i nie pojawił się już na torze. Holender miał natomiast problemy z drganiem pedałów, a Russell zakomunikował swojemu inżynierowi kłopoty z fotelem w kokpicie oraz wibracjami przedniej osi bolidu.

Na 25 minut przed końcem treningu, w ścianę uderzył Valtteri Bottas. Mercedes Fina stał się bardzo podsterowny i na wyjściu z charakterystycznego tunelu kierowca nie był w stanie opanować maszyny. Dyrekcja wyścigu postanowiła ogłosić czerwoną flagę, by porządkowi mogli uprzątnąć auto.

Ostatecznie z najlepszym czasem legitymował się Max Verstappen, który wykręcił 1:40.259 i pokonał Sebastiana Vettela oraz Lewisa Hamiltona. Ekipa Mercedesa starała się sprawdzać swoje tempo na twardym ogumieniu, więc ich czasy nie mogły być porównywalne do tych Verstappena czy rywali.

Drugi trening
Drugi trening rozpoczął się przy sztucznym świetle, więc zespoły chciały wykorzystać najbliższe półtorej godziny do maksimum. Temperatura powietrza wynosiła 29 stopni, natomiast toru – 31.

Dość szybko kierowcy zaczęli pojawiać się na torze. Problemy od początku sesji miał Alexander Albon, który dwukrotnie wyjeżdżał na pobocze, a drugi taki incydent zakończył się uderzeniem w ścianę i uszkodzeniem przedniego skrzydła.

Niedługo potem utarczkę między sobą mieli Sergio Perez i Kevin Magnussen. Meksykanin walczył z kierowcą Haasa o wywalczenie sobie jak najlepszej pozycji na torze, a sędziowie poinformowali, że zajmą się tą sprawą po zakończeniu treningu. Lando Norris i Lewis Hamilton narzekali też na Carlosa Sainza i Pierre’a Gasly’ego, którzy przyblokowali ich na torze.

Nieco później problemy dopadły Valtteriego Bottasa i Romaina Grosjeana. Fin wpadł w poślizg przy zjeździe do alei serwisowej, a reprezentant Haasa obrócił się w drugim zakręcie. Samochody obu zawodników wyszły jednak bez szwanku.

Najlepszym czasem popisał się Lewis Hamilton, który wykręcił 1:38.773 i był o 0.184 lepszy od Maxa Verstappena. Trzeci Vettel stracił do obu kierowców ponad 0.8s, a czwarty i piąty Bottas i Albon – ponad sekundę.

Po piątkowych treningach można się domyślać, że faworytami dalszej części weekendu są Max Verstappen i Lewis Hamilton. Obaj będą walczyli między sobą o zwycięstwo. Walka o pozostałe pozycje także zapowiada się ciekawie, a zwłaszcza między Renault i McLarenem, którzy w drugim treningu dysponowali podobnym tempem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *