Fot. Scuderia Ferrari


GP USA: Wielkie zwycięstwo Raikkonena! Koronacja Hamiltona odłożona

Autor: | 21 października 2018

Kimi Raikkonen po 113 wyścigach przerwy, triumfował w Grand Prix Formuły 1. Fin wygrał rywalizację na torze w Austin. To jego 21. wygrana w F1, dzięki czemu wyprzedził Mikę Hakkinena. To oznacza, że spośród fińskich kierowców ma najwięcej triumfów. Podium uzupełnili Max Verstappen i Lewis Hamilton. Sebastian Vettel był czwarty, więc Brytyjczyk nie może być jeszcze matematycznie pewny tytułu.

Pogoda, podobnie jak wczoraj była dobra. Świeciło słońce, termometry wskazywały 21 stopni Celsjusza, a nawierzchnia toru była o 7 stopni wyższa.

Po wczorajszych kwalifikacjach nastąpiła pewna zmiana. Max Verstappen otrzymał karę cofnięcia o pięć miejsc na starcie za wymianę skrzyni biegów, po uszkodzeniu zawieszenia w Q1. Z ostatniej linii ruszali Pierre Gasly i Brendon Hartley w związku z wymianą elementów jednostki napędowej w ich bolidach.

Najlepiej ruszył Raikkonen, który używał ultramiękkich opon, podczas gdy reszta czołówki wybrała supermiękkie gumy. Dalej byli Hamilton, Bottas, Ricciardo i Vettel. Za chwilę Seb zaatakował Daniego i był przed nim. Australijczyk skontrował i zetknęli się kołami, w wyniku czego kierowca Ferrari obrócił się i spadł na piętnaste miejsce.

Już w pierwszym zakręcie z walki odpadł Alonso, z kolei Leclerc, Stroll i Grosjean obracali się i stracili dużo czasu. Za kilka minut sędziowie zdecydowali, że Lance otrzyma karę przejazdu przez boksy za uderzenie Fernando. Po trzech okrążeniach liderował Kimi przed Hamiltonem, Bottasem, Ricciardo, Hulkenbergiem, Sainzem, Oconem, Verstappenem, Perezem i Magnussenem.

Vettel i Verstappen sumiennie się przebijali do przodu. Na siódmym kółku, Max był piąty, a Seb ósmy. Okazało się też, że Grosjean miał duże uszkodzenia po uderzeniu w Leclerca i zakończył swoją jazdę. Ricciardo jechał tuż za Bottasem, ale nie trwało to długo. W jego aucie pojawiła się awaria jednostki napędowej i musiał się zatrzymać. Sędziowie w takiej sytuacji zdecydowali o aktywowaniu wirtualnego samochodu bezpieczeństwa.

Wykorzystał to Hamilton i zjechał do boksu, gdzie założono mu miękkie opony, które miały wystarczyć do końca wyścigu. Zaraz po zakończeniu VSC, Vettel wyprzedził Hulkenberga i znalazł się na piątej lokacie. Lewis miał świetne tempo i wydawało się, że znów Mercedes przechytrzył Ferrari. Brytyjczyk zbliżał się do Bottasa i Fin otrzymał nakaz przepuszczenia zespołowego partnera. To też uczynił, gdy znalazł się w zasięgu Hamiltona.

Carlos Sainz otrzymał pięć sekund kary za ścięcie toru, a z przodu Kimi na mocno zużytych ultramiękkich oponach bronił się przed Hamiltonem, ale w końcu zjechał do boksu, by założyć miękkie gumy. Na 23. kółku niespodziewanie do boksu zjechał Max Verstappen, który był na miękkim ogumieniu. Mechanicy założyli do jego bolidy supersofty, chcąc strategią postoju wyprzedzić Bottasa.

To się opłaciło, bo po postoju Valtteri wyjechał za Maxem. Kimi jechał szybko i kiedy zbliżył się do Vettela, Niemiec go przepuścił, by nie zakłócać mu strategii. Na 27. okrążeniu Seb zjechał do alei serwisowej i zmienił supersofty na softy.

Na 34. kółku Leclerc zjechał do boksu i zakończył swój występ w tym wyścigu. W aucie Hamiltona opony szybko się zużywały i czołówka odrabiała straty do niego. Vettel jechał blisko 3 sekundy szybciej od Lewisa, reszta również notowała czasy lepsze o 1,5-2 sekundy od kierowcy Mercedesa. Hamilton wreszcie zjechał do boksu na 38. okrążeniu i wrócił na tor na czwartej pozycji. To oznaczało, że tym razem to ekipa z Brackley się pomyliła.

Po kilku minutach Hamilton zbliżył się do Bottasa i ponownie został przepuszczony przez Fina. W końcówce Raikkonen, Verstappen i Hamilton jechali w odstępie niecałych trzech sekund. To pokazywało, jak bardzo zaciekła była rywalizacja o triumf w tym wyścigu. Vettel na ostatnim kółku wyprzedził Bottasa, który zjechał do wewnętrznej na długiej prostej i na hamowaniu na coś najechał, co prawdopodobnie spowodowało przebicie opony. Jednak Fin spokojnie dojechał na piątej pozycji do mety.

W końcówce Lewis zaryzykował i jechał bok w bok z Maxem, ale wyjechał poza tor i stracił czas. Później już nic się nie działo. W związku z tym po 113 wyścigach przerwy zwycięstwo odniósł Raikkonen. Dalej uplasowali się Verstappen, Hamilton, Vettel, Bottas, Hulkenberg, Sainz, Ocon, Magnussen i Perez.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *