Fot. McLaren


GP Włoch: Dublet McLarena, kolejna kolizja Verstappena z Hamiltonem, Kubica czternasty

Autor: | 12 września 2021

Daniel Ricciardo (McLaren) zwyciężył w wyścigu o Grand Prix Włoch na torze Monza. Australijczyk odniósł ósmy triumf w karierze, a pierwszy od Grand Prix Monako 2018. Natomiast ekipa z Woking czekała na wygraną jeszcze dłużej. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce podczas Grand Prix Brazylii, kiedy to zwyciężył Jenson Button. Miejsca na podium uzupełnili dziś Lando Norris (McLaren) oraz Valtteri Bottas (Mercedes). Robert Kubica (Alfa Romeo Racing Orlen) był czternasty. 

Pogoda pozostawała bardzo dobra. Termometry wskazywały na 29 stopni Celsjusza, natomiast tor był cieplejszy o około 10 stopni. Było słonecznie, więc wszystko było optymalne.

W pierwszym zakręcie Ricciardo wyprzedził Maxa Verstappena (Red Bull) i objął prowadzenie. Lewis Hamilton z kolei ograł Norrisa i atakował Holendra, ale Max nie zostawił mu miejsca i mistrz świata musiał ściąć szykanę, przez co wrócił na tor za Lando. Antonio Giovinazzi (Alfa Romeo Racing Orlen) walczył z Charlesem Leclerkiem (Ferrari) i także ściął szykanę Roggia. Wyjechał tuż przed Carlosem Sainzem (Ferrari), który nie miał gdzie uciec i uderzył w tył bolidu Włocha. Antonio otrzymał później pięć sekund kary za niebezpieczny powrót na tor. Robert zaczął spokojnie, ale przy tym udało się objechać Nikitę Mazepina (Haas) i awansować na czternaste miejsce. Zawdzięczał to też temu, że Yuki Tsunoda z powodu awarii hamulców nie wystartował, a Pierre Gasly (obaj Alpha Tauri) niemal od raz jechał do alei serwisowej i też zakończył rywalizację. Francuz po wypadku w sprincie startował z pit lane.

Z kolei Bottas dość szybko odbierał kolejne pozycje, także Kubicy. W trakcie pierwszego stintu nie było wiele akcji. Verstappen wyczekiwał na błąd Ricciardo, a Hamilton starał się znaleźć miejsce do wyprzedzenia Norrisa. Jako pierwszy w boksach na zmianę ogumienia z pośrednich na twarde pojawił się Ricciardo. Za chwilę zjechał też Max, ale w jego przypadku pojawił się problem przy obsłudze, więc stracił sporo czasu. W tym czasie na torze Hamilton wyprzedził Norrisa, korzystając z tego, że używał twardych opon, a kierowcy na pośrednich mieli już kłopoty z przyczepnością. Jednak i jego mechanicy mieli problem, więc wyjechał na tor tuż przed Maxem. Esteban Ocon (Alpine) walczył z Sebastianem Vettelem (Aston Martin), co skończyło się kolizją i karą pięciu sekund dla Francuza.

Verstappen zaatakował go w pierwszej szykanie, ale nie było tam miejsca po wewnętrznej. Holendra podbiło na krawężniku i uderzył w Lewisa. Obaj zatrzymali się w żwirze i zakończyli swój wyścig. Hamilton miał sporo szczęścia, bowiem gdy podbiło Verstappena, opona założona w bolidzie Red Bulla uderzyła w system halo Mercedesa. Po wyścigu Max otrzymał karę przesunięcia o trzy pola na starcie do wyścigu w Rosji.

Usuwanie samochodów liderów cyklu odbywało się, kiedy na torze znajdował się samochód bezpieczeństwa. Sytuację wykorzystało wielu kierowców, którzy zjechali do alei serwisowej po świeże ogumienie. To samo zrobił Kubica. Potem liderem był Ricciardo przed Norrisem, Leclerkiem, Sergio Perezem (Red Bull) i Bottasem. Kubica był dwunasty, tuż przed Vettelem. Po restarcie Perez wyprzedził Leclerca poza torem i nie oddał pozycji, co skończyło się późniejszą karą doliczenia pięciu sekund do jego czasu. Natomiast Vettel pokonał Roberta.

Do końca nie działo się już wiele. Wygrał Ricciardo przed Norrisem, Bottasem, Leclerkiem, Perezem, Sainzem, Lancem Strollem (Aston Martin), Fernando Alonso (Alpine), Georgem Russellem (Williams) i Ocon. Kubica był czternasty. Polak w połowie pierwszego stintu musiał oszczędzać paliwo, bowiem nie zapowiadało się na to, że zostanie zdublowany i będzie trzeba przejechać pełny dystans wyścigu. Też sporo się ślizgał, a na pośrednich gumach nie miał tak dobrego tempa, jak wcześniej. Przed metą Robert przepuścił Giovinazziego. Wyścigu nie ukończył jeszcze Mazepin. Rosjanin najpierw uderzył w Micka Schumachera (Haas), a potem zatrzymał się po problemach technicznych.

Kolejną rundą mistrzostw będzie Grand Prix Rosji, które odbędzie się w dniach 24-26 września.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *