Fot. Alpha Tauri


GP Włoch: Sensacyjny wyścig na Monzy, wielka wygrana Gasly’ego!

Autor: | 6 września 2020

Pierre Gasly po niesamowitym wyścigu wygrał swoją pierwszą rywalizację w Formule 1 w karierze. To druga wygrana dla jego ekipy, bowiem w 2008 roku dla teamu, który wtedy nazywał się Toro Rosso wygrał Sebastian Vettel i zrobił to również na Monzy. Obok niego na podium stanęli Carlos Sainz i Lance Stroll. Valtteri Bottas był piąty po słabym występie, a Hamilton po karze i szalonym pościgu był siódmy.

Niezmiennie była dobra pogoda w Lombardii. Termometry pokazywały 27 stopni Celsjusza, a tor nagrzewał się do 44 stopni. Było też słonecznie.

Pierwsza dziesiątka oraz Ocon i Leclerc jechała na miękkich oponach, Kwiat i Vettel na twardych, a reszta stawki na pośredniej mieszance.

Najlepiej wystartował Hamilton, a wybitnie zachowali się kierowcy McLarena, bowiem Sainz był drugi, a Norris trzeci. Dalej byli Perez i Ricciardo, z kolei Bottas tracił bardzo dużo czasu. Początkowo wydawało się, że po delikatnym kontakcie z Lando uszkodził swoje auto, ale potem wrócił do normalnego tempa, lecz był dopiero szósty. Dalej byli Verstappen, Stroll, Ocon i Gasly. Leclerc był trzynasty, a Vettel siedemnasty.

Po kilku kółkach w samochodzie Vettela pojawił się pożar lewego tylnego hamulca i Niemiec musiał wycofać się z rywalizacji. Z kolei Albon otrzymał pięć sekund kary za wypchnięcie Grosjeana na pierwszym okrążeniu. Hamilton cały czas powiększał swoją przewagę nad Sainzem, aby po wizycie w boksie wyjechać na jak najlepszej pozycji. Kilka sekund za Hiszpanem był Norris, a za nim w małych odstępach jechali Perez, Ricciardo, Bottas, Verstappen, Stroll, Ocon i Gasly. Leclerc był siedemnasty po wizycie w alei serwisowej, a Magnussen miał awarię auta i musiał się wycofać.

Kevin stanął w trzecim sektorze i musiał wyjechać samochód bezpieczeństwa. W tym momencie Hamilton i Giovinazzi zjechali do boksu. Lewisowi założono pośrednie gumy, a Antonio twarde. Po chwili okazało się, że obaj zjechali w momencie, kiedy aleja serwisowa była zamknięta z uwagi na ściąganie auta Magnussena. Dlatego było możliwe, że otrzymają kary Jak było to możliwe, to reszta stawki oprócz Strolla zjechała na wymianę opon.

Po powrocie do rywalizacji prowadził Hamilton przed Strollem, Gaslym, Leclerkiem, Giovinazzim, Raikkonenem, Sainzem, Norrisem, Bottasem i Ricciardo. Po chwili Charles rozbił się na ścianie w Parabolice. Dlatego samochód bezpieczeństwa szybko powrócił na tor. Wszystko się przedłużało, bowiem musiał wyjechać dźwig i należało naprawić barierę. W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że Giovinazzi i Hamilton otrzymają karę 10 sekund stop&go. To oznaczało, że spadną na ostatnie miejsca w klasyfikacji.

W końcu kierowcy wrócili do rywalizacji. Po karze Hamiltona i Giovinazziego, prowadził Gasly przed Raikkonenem, Sainzem, Strollem, Norrisem, Bottasem, Ricciardo, Oconem, Kwiatem i Perezem. Natomiast Verstappen zjechał do boksu, bowiem miał uszkodzony bolid i musiał się wycofać z walki. Szybko Kimi zaczął tracić pozycje. Z kolei Sainz gonił Gasly’ego. A Lewis Hamilton pokazywał piorunujące tempo i wbił się do dziesiątki, pokonując Albona, Russella, Grosjeana, Latifiego i Raikkonena. Potem Brytyjczyk pokonał też Pereza, Kwiata i Ocona, więc skończył siódmy.

Z kolei z przodu Sainz dogonił Gasly’ego, ale nie dał rady go wyprzedzić. Ostatecznie wygrał Pierre przed Carlosem, Strollem, Norrisem, Bottasem, Ricciardo, Hamiltonem, Oconem, Kwiatem i Perezem.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *