Fot. Mercedes-AMG F1


Grand Prix Hiszpanii: Piąty dublet Mercedesa, dziwna strategia Ferrari, Safety Car

Autor: | 12 maja 2019

W dużej mierze mało ciekawe Grand Prix Hiszpanii padło łupem Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk na starcie wyprzedził Valtteriego Bottasa i utrzymał pierwsze miejsce, aż do mety.

Przed wyścigiem doszło do kilku zmian na polach startowych. Robert Kubica ruszył do wyścigu z 17. pozycji. Antonio Giovinazzi oraz George Russel dostali kary dlatego spadli za Polaka, natomiast Nico Hülkenberg ruszył do wyścigu z alei serwisowej.

Świetnym startem popisał się Lewis Hamilton, który wyprzedził na starcie Valtteriego Bottasa. Swoją trzecią pozycję na rzecz Maxa Verstappena stracił Sebastian Vettel. Niemiec prawie wyprzedził na pierwszym zakręcie oba Mercedesy, jednak popełnił błąd i przyblokował opony. Bottas skontrował w pierwszym zakręcie, co sprawiło, że Hamilton uciekł koledze z zespołu. Okropny start zaliczył Lando Norris, który spadł z 10. miejsca na szesnaste.

Na 8. okrążeniu do Sebastiana Vettela bardzo mocno się zbliżył Charles Leclerc. Na 12. okrążeniu Monakijczyk wyprzedził Sebastiana Vettela, najprawdopodobniej zastosowano Team Orders. Niemiecki kierowca Ferrari miał problem z tempem, ze względu na spłaszczone opony, po mocnym hamowaniu w pierwszym zakręcie na starcie. Na koniec 20. okrążenia Vettel zjechał do boksu na pit stop. Mechanicy nie popisali się szybką zmianą opon, kierowca Ferrari wyjechał za dziewiątym Alexem Albonem.

Świetny wyścig przez długi czas jechał Romain Grosjean, który przez jakiś czas był na 5. miejscu, na pierwszy pit stop Francuz zjechał na 27 okrążeniu. Mechanicy Ferrari nie popisali się szybką zmianą również przy pit stopie Charlesa Leclerca. Na półmetku wyścigu doszło do zaciętej gonitwy między dwoma Ferrari. Mimo szybszej mieszanki w bolidzie Vettela, Niemiec nie mógł wyprzedzić Leclerca, trwało to tak przez kilka okrążeń. Zespół kazał Leclercowi przepuścić Vettela na 36. okrążeniu. Był to dziwny ruch ze strony Ferrari, ze względu na to, że Vettel po 5 okrążeniach zjechał na kolejną zmianę opon. Gdyby Ferrari puściło Vettela przed Leclerca wcześniej, Niemiec mógłby wyrobić większą przewagę przed zjazdem do boksów.

Na 46. okrążeniu doszło do kontaktu między Lancem Strollem i Lando Norrisem na pierwszym zakręcie, co spowodowało, że obaj kierowcy wylądowali w żwirze i odpadli z wyścigu. Po tym incydencie na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Na 52. okrążeniu Safety Car zjechał do boksów.

Gasly na stracie prawie wyprzedził Leclerca, potem do skóry keirowcy Red Bulla próbował się dobrać Kevin Magnussen, który chwile wcześniej wypchnął Grosjeana poza tor. Walka między kolegami z zespołu Haasa trwała jeszcze przez kolejnych kilka okrążeń. Magnussen jeszcze raz wypchnął Romaina po za tor. Następnie do skóry Grosjeana próbował się dobrać Carlos Sainz, który także wypchnął francuskiego kierowcę po za tor powodując kontakt. W efekcie końcowym Sainz wyprzedził Romaina Grosjeana. Wszystkie wymienione manewry z udziałem Grosjeana miały miejsce w pierwszym zakręcie, na różnych okrążeniach.

Na końcowych okrążeniach trwała walka o 10. miejsce między Alexem Albonem i Romainem Grosjeanem. W efekcie końcowym Francuz nie dał się wyprzedzić Albonowi i utrzymał swoją dziesiątą lokatę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *