Fot. Haas F1 Team


Haas może opuścić stawkę F1 po sezonie 2020

Autor: | 24 marca 2020

Haas to jeden z mniejszych zespołów, który odczuje skutki kryzysu finansowego w Formule 1. Kierownictwo amerykańskiej ekipy zastanawia się nad jej przyszłością, a pracownicy teamu zdają sobie sprawę, że zakończenie działalności przez zespół jest realnym scenariuszem. 

Odwołane wyścigi Formuły 1 z początku sezonu przyniosły ogromne straty dochodowe. Władze sportu nie otrzymały pieniędzy z umów wpisowych od promotorów nierozegranych Grand Prix i kontraktów ze sponsorami, zaś zespoły nie dostały gotówki za udział w zawodach. Dlatego podjęto decyzję o odroczeniu zmian w przepisach technicznych o rok – mniejsze zespoły miałyby problemy z budową nowego samochodu na sezon 2021, jeżeli dysponowałyby znacznie mniejszymi funduszami.

Jedną z ekip, które może dotknąć kryzys finansowy w F1, jest Haas. Gene Haas, właściciel teamu, już jakiś czas temu przyznawał, że kluczowe w podjęciu decyzji odnośnie przyszłości jego zespołu będą wyniki w nadchodzącym sezonie. W ubiegłym roku amerykańska stajnia zajęła przedostatnie miejsce wśród konstruktorów i borykała się z ogromnymi problemami z samochodem, który nie współpracował dobrze z oponami.

Wewnątrz ekipy dochodziło też do spięć między kierowcami i szefem. Haas osiągał słabe wyniki, a Kevin Magnussen i Romain Grosjean byli sfrustrowani przeciętnymi rezultatami. Na dodatek obaj kierowcy kilkukrotnie zderzali się ze sobą na torze, a zespół tracił cenne punkty. Guentherowi Steinerowi wielokrotnie puszczały nerwy po wybrykach swoich podopiecznych.

Przyszłość Haasa w Formule 1 stoi pod znakiem zapytania. Kierownictwo zespołu, mimo obaw, uspokaja inne ważne osoby związane z ekipą, ale Romain Grosjean przyznaje, że jego obecny pracodawca rzeczywiście może zwinąć interes po sezonie 2020.

– Jest to możliwość [zakończenie działalności przez zespół], którą należy traktować poważnie. Przesłanie było jasne. Nie ma nic gorszego niż zapewnianie o pozostaniu w stawce, a potem nagła rezygnacja – powiedział francuski kierowca, związany z Haasem od 2016 roku, w rozmowie z telewizją Canal+.

– Mechanicy i pozostali członkowie ekipy będą zastanawiali się, co ich czeka. Jeśli Gene [Haas] przestanie się angażować, mam nadzieję, że ktoś przejmie zespół, bo to dobra grupa ludzi – dodał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *