Kara Lewisa Hamiltona będzie świetną okazją dla Nico Rosberga

Autor: | 8 sierpnia 2016

Lewis Hamilton najprawdopodobniej nie uniknie kary za użycie elementów szóstego silnika. Brytyjczyk zdaje sobie z tego sprawę i wie, że dzięki temu Nico Rosberg, jego główny rywal w walce o tytuł mistrzowski, będzie miał ułatwione zadanie.

Trzykrotny mistrz świata miał bardzo pechowy początek sezonu, gdzie posłuszeństwa odmawiały mu jednostki napędowe. Były to bardzo bolesne awarie, ponieważ skutkowały karami w pierwszych rundach sezonu, jak i zwiększały ich prawdopodobieństwo w jego drugiej części. Hamilton chce wymienić jak najwięcej elementów na raz i zamiast w dwóch wyścigach być przesuniętym o kilka pozycji, chciałby w jednym zebrać jak najwięcej kar i startować, najprawdopodobniej, z końca stawki. Brak Lewisa w pierwszych rzędach na starcie oznacza ogromne ułatwienie dla Nico Rosberga.

– Jeśli Nico utrzyma formę z kwalifikacji, a ja będę jechał z pit lane lub z końca, to on ma przed sobą łatwy wyścig. Startując z daleka wszystko się może zdarzyć. Rosberg jest w lepszej sytuacji i tego nie zmienię. Po prostu muszę walczyć, najlepiej jak potrafię. Wydaje mi się, że oszczędzałem silnik na tyle, by użyć go w Belgii. Zmienię go najprawdopodobniej na Monzy – mówi urzędujący mistrz świata, który wygrał ostatnie 4 wyścigi z rzędu i objął prowadzenie w klasyfikacji kierowców.

Hamilton od dawna stara się zminimalizować ryzyko kolejnych kar. W tym celu oszczędza jednostki napędowe. Bolid Mercedesa pozwala mu robić to nawet na czele, kontrolując przy tym tempo i utrzymując prowadzenie. Tak było podczas GP Niemiec, ostatniej rundy przed wakacjami. Toto Wolff, także zabrał głos w tej sprawie. Mercedes chce, by Lewis wziął na siebie kary w miejscu, w którym łatwo się wyprzedza.

– Jeszcze nie zdecydowaliśmy się, ale raczej będzie to Monza. Tutaj chodzi o zminimalizowanie strat wynikających z przesunięcia na koniec stawki. Dobrze byłoby, gdyby Lewis ukończył sezon bez naruszania kolejnych komponentów. Będziemy nad tym pracować. Musimy również zgrać termin wymiany z terminem poprawek silnika. Inaczej faworyzowalibyśmy Nico – tłumaczy Austriak.