Fot. Williams Martini Racing


Koniec sagi. Siergiej Sirotkin kierowcą wyścigowym Williamsa, a Robert Kubica rezerwowym oraz rozwojowym

Autor: | 16 stycznia 2018

Williams wreszcie ogłosił, to o czym mówiło się od kilku tygodni. Siergiej Sirotkin został potwierdzony jako partner Lance’a Strolla. Natomiast Robert Kubica będzie kierowcą rozwojowym i rezerwowym.

Polak od kilku miesięcy był sprawdzany przez zespół z Grove podczas testów i sesji w symulatorze. Wydawało się, że będzie wyścigowym kierowcą, lecz w ostatniej chwili do głosu doszedł Sirotkin i jego budżet. Team bronił się, że Rosjanin pokazał się z lepszej strony podczas oficjalnych testów posezonowych w Abu Zabi, lecz analizy pokazały, że Kubica nie był gorszy, a wręcz przeciwnie. Jednak Siergiej wniósł ze sobą więcej pieniędzy i przede wszystkim to zadecydowało.

Zadanie Polaka nie będzie ograniczało się tylko do symulatora. Ma też jeździć podczas testów przedsezonowych w Barcelonie, oficjalnych sesji w trakcie i po kampanii 2018. Kubica weźmie również udział w ośmiu piątkowych treningach.

– Jestem niezmiernie szczęśliwy, że dołączam do zespołu Williams jako oficjalny kierowca rezerwowy i rozwojowy. Czuję, że jestem w najlepszej formie fizycznej, w jakiej kiedykolwiek byłem, ale potrzebowałem włożyć dużo pracy, by znaleźć się tam, gdzie jestem teraz. Dlatego chcę podziękować Williamsowi za możliwości, jakie dali mi do tej pory i za wiarę we mnie, dzięki tej decyzji. W ciągu ostatnich kilku miesięcy cieszyłem się, że mogę powrócić do Formuły 1. Nie mogę doczekać się współpracy z działem technicznym Williamsa, zarówno w fabryce, jak i na torze, aby pomóc w rozwoju FW41 i mieć wpływ na sezon 2018. Po jeździe w FW36 i FW40 nie mogę się doczekać, by zobaczyć FW41 na torze i współpracy z ekipą, aby zmaksymalizować osiągi samochodu. Moim ostatecznym celem pozostaje ściganie się w Formule 1 i jest to kolejny ważny krok w tym kierunku. Nie mogę się doczekać początku – powiedział Kubica.

Najważniejsze słowa zawarte są w dwóch ostatnich zdaniach. Polak nie ma zamiaru być już zawsze kierowcą rezerwowym, tylko chce wskoczyć do bolidu na stałe. Dlatego ta decyzja jest bardzo dobra, bowiem przybliża go do tego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *