Fot. Mercedes-AMG F1


Koniec WRC-2 Pro i kalendarze F1 oraz FE – decyzje Światowej Rady Sportów Motorowych

Autor: | 11 października 2019

Po raz przedostatni w tym roku zebrała się Światowa Rada Sportów Motorowych. Spotkanie odbyło się w Kolonii na terenie Motorworld.

Na tym posiedzeniu ustanowiono kalendarze najbliższego sezonu Formuły 1 oraz Formuły E. Jeśli chodzi o WRC, dyskutowano o ogólnych przepisach, bowiem harmonogram kolejnej kampanii został już ustalony na poprzednim posiedzeniu, o czym pisaliśmy tutaj

Kolejny sezon F1 będzie rekordowy pod względem ilości wyścigów. Bowiem zobaczymy aż 22 Grand Prix. Zaczniemy rundą w Australii w dniach 13-15 marca, a tydzień później udamy się na Sakhir w Bahrajnie. 3-5 kwietnia to data debiutanckiego Wietnamu na obiekcie w Hanoi. Dwa tygodnie później najlepsi kierowcy świata rywalizować będą w Szanghaju, a w weekend majowy cykl F1 wróci do Holandii po 33 latach przerwy. Areną zmagań będzie świetnie znany tor Zandvoort.

Tydzień później zobaczymy walkę w Katalonii, a dwa weekendy później na ulicach Monte Carlo. Na datę 5-7 czerwca przesunięto GP Azerbejdżanu, bowiem w tym roku rywalizowano w Baku pod koniec kwietnia. 12-14 czerwca to termin Grand Prix Kanady, a po dwóch tygodniach kierowcy i teamy zjawią się na Paul Ricard. Z kolei po kolejnych kilku dniach odbędzie się GP Austrii. Po dwutygodniowej przerwie nadejdzie czas na Silverstone i po identycznym odstępie czasu będziemy emocjonować się wyścigiem na Węgrzech.

Potem nastąpi klasyczna wakacyjna przerwa, a w ostatni weekend sierpnia wrócimy na GP Belgii na Spa. W następny weekend odbędzie się walka na Monzy, po dwóch tygodniach w Singapurze, a w kolejnym tygodniu w Soczi. 9-11 października to data rundy na Suzuce, a dwa tygodnie później ekipy udadzą się do Austin. W listopadzie będziemy mieli trzy wydarzenia: Meksyk, Brazylię i kończące sezon Abu Zabi. FIA dodaje nam w przyszłym roku Wietnam i Holandię, a odejdzie runda w Niemczech na Hockenheim.

Fot. Formula 1

Z kolei nadchodzący sezon FE będzie miał czternaście rund w tym dwie podwójne. Zaczniemy w dniach 22-23 w Ad Diriyah w Arabii Saudyjskiej. To będzie pierwszy weekend tej kampanii z dwoma wyścigami. Potem dopiero 18 stycznia 2020 roku odbędzie się rywalizacja w chilijskim Santiago. 15 lutego to data ePrix Meksyku, a dwa tygodnie później zobaczymy walkę w Marrakeszu. 21 marca będziemy emocjonować się chińską imprezą w mieście Sanya. Czwartego kwietnia zakończymy pierwszą połowę sezonu w Rzymie.

Dwa tygodnie później ekipy elektrycznej serii wyścigowej udadzą się do Paryża. Na początku maja ściganie odbędzie się w Seulu, a miesiąc później w Jakarcie. Jedenastą rundę stanowić będzie Berlin, a dwunastą Nowy Jork. Sezon zakończymy pod koniec lipca podwójną rundą rundą w Londynie.

Fot. FIA Formula E

Zmiany w WRC będą drobne. Zlikwidowany zostanie cykl WRC-2 Pro stworzony dla fabrycznych zespołów z autami R5. Ponownie zobaczymy wszystko pod nazwą WRC-2, gdzie rywalizować będą i prywatne i fabryczne teamy. Natomiast w WRC-3 zobaczymy niezależne załogi.

Zespoły fabryczne królewskiej klasy będą mogły nominować załogi do zdobywania punktów dla zespołu dopiero w poniedziałek rano przed rajdem. To ma zapewnić elastyczność ekipom. Zwiększono też karę za opuszczenie oesu. Zmieni się ona z siedmiu minut na dziesięć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *