Lance Stroll: Nadal nie wierzę, że jestem w F1

Autor: | 15 stycznia 2017

Lance Stroll wciąż nie może uwierzyć, że w marcu zadebiutuje w Formule 1. Nastolatek przyznał, że czeka go piekielnie trudne wyzwanie.

Tuż po wygraniu mistrzostwa Europy Formuły 3, Williams potwierdził Kanadyjczyka jako swojego kierowcę na sezon 2017. Chociaż od tego czasu minęły prawie trzy miesiące, 18-latek wciąż nie wierzy, że wkrótce zasiądzie za kierownicą bolidu F1.

– Kocham Formułę 1, oglądam ją od małego – powiedział Stroll. – To niesamowite, że jestem tutaj. Jeszcze nie do końca w to wierzę i myślę, że poczuję to dopiero na starcie w Melbourne, kiedy zgasną światła, a ja będę musiał zapomnieć o wszystkim i skoncentrować się.

– To piekielne wyzwanie. W ciągu roku będę się dużo uczył. Zapewne zdarzą się też trudne momenty, ale będą też i dobre. To będzie niesamowita przygoda.

18-latek poczuł już przedsmak Formuły 1 po tym, gdy przeszedł intensywny program szkoleń jeżdżąc samochodem Williamsa z 2014 roku.

– Czytałem instrukcję i uczyłem się przycisków na kierownicy. Przygotowywałem się również na siłowni, żeby być jak najlepiej przygotowanym do konstrukcji tegorocznego bolidu, który będzie ciężki w prowadzeniu. Już jeździłem samochodem F1, co jest lepsze niż bezpośrednie przejście z samochodu F3 do bolidu Formuły 1.

– Muszę się skupić i być gotowym na wyzwania tegorocznego modelu, który zdecydowanie będzie się różnić od samochodu z 2014 roku – zakończył.