Lewis Hamilton: Szanowałbym każdego, kto chciałby być moim kolegą z zespołu

Autor: | 4 grudnia 2016

W przyszłym sezonie Lewis Hamilton będzie rywalizował z nowym zespołowym partnerem. 31-latek podkreślił, że niemiecki zespół potrzebuje kogoś, kto pomoże w utrzymaniu mistrzowskiej formy.

Od poniedziałku Mercedes rozpocznie poszukiwania następcy Nico Rosberga, który postanowił zakończyć karierę po zdobyciu mistrzowskiego tytułu. Trzykrotny mistrz świata żartobliwie odniósł się do całej sytuacji mówiąc, że jeśli przyszły zawodnik nie wniesie ciepła domowego, niech wcale nie przechodzi do ekipy z Brackley.

– Jeśli nie wniesiesz ciepła domowego, to nie przychodź – mówił Brytyjczyk. – To ogromne środowisko. Rodzina Mercedesa to piękne miejsce. Jeśli jeździsz dla Mercedesa, generalnie stajesz się jego częścią do końca życia. Chyba, że przechodząc do innego teamu spalisz za sobą ten most.

– Popatrzcie na Sir Stirlinga Mossa. On nada jest częścią Mercedesa. Chciałbym powiedzieć kierowcy, który tu przyjdzie, że nie ma się czego bać. Jestem ciekaw, kto chciałby zostać moim kolegą z zespołu. Szanowałbym każdego, kto by chciał – dodał.

Hamilton zdradził, że zależy mu, aby nowy zawodnik pomógł mu w dążeniu do utrzymania mistrzowskiej formy Mercedesa.

– Nie obchodzi mnie kto to będzie. To musi być ktoś, kto będzie dobrze pracował w naszym zespole. Potrzebujemy kogoś z dobrymi wartościami, aby reprezentował ekipę w pozytywny sposób. Miał dobrą etykę pracy, estetykę, dzięki którym wygramy w klasyfikacji konstruktorów.