McLaren dementuje pogłoski o własnej jednostce napędowej

Autor: | 5 kwietnia 2017

McLaren zaprzeczył wszelkim sugestiom jakoby miał stworzyć własną jednostkę napędową. Uznawano to jako reakcję na nieznikające problemy z silnikiem Hondy w brytyjskim zespole.

Po dwóch nieudanych latach i braku postępu we współpracy McLaren-Honda miał nadejść sezon, który przyćmi wszystkie niepowodzenia, z jakimi mieli do czynienia kierowcy, pracownicy i fani brytyjskiego zespołu. Niestety, przedsezonowe testy pokazały, że McLaren w dalszym ciągu ma ogromne problemy z silnikiem.

Pomimo kłopotów pierwszy weekend w Australii nie był tak zły, jak przypuszczano. W  padoku jednak zaczęło się robić głośno o tym, że team ma stworzyć własną jednostkę napędową lub zmienić dostawcę silników.

Plotkom szybko zaprzeczył Zak Brown. Dyrektor wykonawczy McLarena zapewnił, że team nie przewiduje planów tworzenia własnego silnika.

– McLaren Automotive to zupełnie inny biznes z ludźmi, z którymi blisko współpracujemy. Ich silnik jest naszym silnikiem, ale zespół F1 ma odmienne priorytety, lecz to temat nie do tej rozmowy  – powiedział 45-latek.

– Nie jesteśmy konstruktorami silników, a konstruktorami samochodów i zespołem wyścigowym – zakończył Brown.

Amerykanin odniósł się również do rozmów z Mercedesem. Zaznaczył, iż McLaren w pełni skupia się na partnerstwie z Hondą, by jak najszybciej móc odnosić jak najlepsze wyniki.

– Jesteśmy bardzo otwarci na współpracę z Hondą. Pracujemy z nimi najlepiej jak możemy, by stać się konkurencyjnym teamem tak szybko, jak to możliwe, a następnie wrócić do naszego głównego celu, jakim jest mistrzostwo świata. – Wszystkie nasze rozmowy [z Mercedesem] były o tym, jak wyjść z sytuacji, w której obecnie się znajdujemy – wyjaśnił 45-latek.