Niezawodność słabym punktem Toro Rosso

Autor: | 12 marca 2017

Franz Tost przyznał, że niezawodność jest słabym punktem Toro Rosso. Jednak jest przekonany, że uda się pokonać drobne problemy.

Stajnia z Faenzy miała dość trudne testy przedsezonowe. Dopiero w ostatni dzień Carlos Sainz mógł przejechać większa ilość kilometrów. Udało mu się pokonać 132 okrążenia i ustanowić trzeci czas – 1:19:837. Ostatecznie tylko McLaren pokonał łącznie mniej kółek.

Dlatego szef zespołu doskonale zdaje sobie sprawę, że niezawodność wymaga poprawy. Austriak wierzy w swoją ekipę i liczy na pasjonującą walkę od samego początku sezonu 2017.

– Po ukończeniu dwóch tur testów tutaj, w Barcelonie, mogę potwierdzić, że STR12 jest szybkim i konkurencyjnym samochodem. Jednym ze słabym punktów jest niezawodność, ponieważ mieliśmy zbyt wiele problemów w ciągu tych dwóch tygodni. Po stronie pozytywów, mogę powiedzieć, że ta sytuacja uległa poprawie w porównaniu do zeszłego tygodnia i pierwszej tury. Do tej pory było kilka problemów, które wpłynęły na nasz czas na torze w tym tygodniu – powiedział Franz Tost.

– Dobre jest to, że wiemy, jakie są problemy, to nic wielkiego. Jestem przekonany, że możemy je wszystkie rozwiązać, zanim udamy się do Australii. To dzięki cennym danym, zgromadzonym tutaj. Jeśli chodzi o naszych kierowców, mogę powiedzieć, że Carlos i Daniil wykonywali fantastyczną robotę za każdym razem. Gdy wskakiwali do samochodu, od razu dostarczali cenne informacje. Teraz nasi inżynierowie będą analizować wszystkie zebrane dane w celu optymalizacji ustawień na Melbourne.

– Naprawdę z niecierpliwością czekam na nadchodzący sezon. Myślę, że będziemy mieć bardzo ciekawą walkę z zespołami środka stawki. Ja po prostu nie mogę się doczekać, aby ją zacząć! – podsumował 61-latek.