Pascal Wehrlein wskazał przyczynę wypadku z Race of Champions 2017

Autor: | 22 stycznia 2017

Pascal Wehrlein wyszedł bez szwanku z wypadku, który miał miejsce podczas wczorajszego Race of Champions w Miami. Niemiec wypowiedział się na temat kraksy i wskazał jej przyczynę.

Podczas rywalizacji w grupie B w trakcie Race of Champions 2017 spotkali się dwaj kierowcy Formuły 1 – Felipe Massa i Pascal Wehrlein. W wyścigu lepszy okazał się Brazylijczyk. Po chwili serca kibiców zamarły, ponieważ tuż przy linii mety doszło do kontaktu między samochodami i groźnie wyglądającego wypadku.

Niemiec szeroko wyjechał z ostatniego zakrętu, jednak minimalnie przegrał z Massą. Tuż przed metą dotknął bariery i stracił panowanie nad autem. Uderzył w maszynę Brazylijczyka i dotknął kolejnej bariery. Jego samochód oderwał się od podłoża i przekoziołkował. Zdarzenie można zobaczyć klikając tutaj.

Nowy kierowca Saubera i jego pasażer szybko opuścili pojazd. Nikomu nic się nie stało. Niemiec był zaszokowany zaistniałą sytuacją, jednak cieszył się, że nikt nie odniósł żadnych obrażeń.

– W jakiś sposób dotknąłem Felipe na końcu prostej. Najechałem na jego oponę i myślę, że dlatego auto przekoziołkowało. Najważniejsze, że wszystko jest w porządku. Dotknąłem bariery przodem i to skierowało mnie na Massę. Prawdopodobnie zbytnio zapatrzyłem się na niego i z tego powodu doszło do kontaktu – powiedział mistrz serii DTM z 2015 roku.

– Nie odczułem tego poważnie, prędkość nie była duża. Oczywiście, zawsze jest się w szoku. Liczy się to, że nikomu nic się nie stało – dodał.

Sytuację skomentował także Brazylijczyk, który od razu po wypadku bezpiecznie zatrzymał się, wysiadł z auta i podbiegł do Wehrleina.

– Skończyliśmy wyścig i jechałem po swoim torze. Może coś zepsuło się w jego maszynie, ponieważ nagle pojechał w moją stronę. To była duża kraksa, podbiło go bardzo mocno – oznajmił kierowca Williamsa.