Podsumowanie sezonu F1: Sauber

Autor: | 3 stycznia 2017

W 2016 roku Sauber musiał stawić czoła kłopotom finansowym. Pod względem sportowym ekipa wypadła dość blado i rzutem na taśmę wyrwała Manorowi dziesiątą pozycję w klasyfikacji konstruktorów.

Liczby

Najlepszy wynik w kwalifikacjach: 15. miejsce (Ericsson)

Najlepszy wynik w wyścigu: 9. miejsce (Nasr)

Punkty: 2 (Nasr)

Klasyfikacja konstruktorów: 10. miejsce

Pozycja w klasyfikacji kierowców: Nasr 17 – Ericsson 22

Fot. Sauber F1 Team

Oczekiwania

Sauber od początku roku miał pewne trudności. Na pierwszych testach w Barcelonie pojawił się z ulepszoną wersją samochodu C34 z 2015 roku. Zespół deklarował, że chciałby osiągnąć poprawę, ale zdawał sobie sprawę, że osiągnięcie tego będzie trudniejsze. Nie zmienił składu przed sezonem i mógł liczyć na stabilizację.

Rzeczywistość

Patrząc na Saubera tylko pod względem sportowym, wypadł po prostu słabo. Zdobycie dwóch punktów na przestrzeni 21 rund to słaby wynik. W 2015 roku udało im się zdobyć 36 oczek. Taka forma ekipy z Hinwil nie razi już tak bardzo, gdy weźmie się pod uwagę problemy finansowe, z którymi zmagał się team. W zasadzie o nich głównie mówiło się w kontekście Saubera.

Forma Felipe Nasra i Marcusa Ericssona, albo ich samochodu, pozostawiała wiele do życzenia. W 2015 roku na starcie udało się zdobyć podwójne punkty. W minionym sezonie Sauber ciągle liczył na wejście do punktowanej dziesiątki, jednak wszystko wskazywało na to, że nie uda się to. Zdarzały się też lepsze weekendy, zakończone finiszami na 12. miejscu. Pierwsza część sezonu wypadła słabo. W Monako doszło nawet do kolizji między partnerami z zespołu.

Po GP Austrii, gdzie jedyny punkt w sezonie zdobył Manor, stało się jasne, że Sauber musi zrobić coś, by dopisać na swoje konto jakiekolwiek „oczka”. Stawką było 10. miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a konkretniej, pieniądze przysługujące za zajęcie go. Pieniądze, czyli coś tak bardzo związanego z Sauberem w 2016 roku.

gp-brazylii-2016-felipe-nasr-sauber-2Naprawdę niewiele zabrakło w Meksyku, gdzie Brazylijczyk ukończył jako 11. Świetna strategia pozwoliła mu przebić się z końca stawki. Jechał w dobrym tempie i mógł wysiąść z auta z podniesioną głową. Jednak punktów nadal nie było. Przełom nastąpił dopiero w deszczowym GP Brazylii. Nasr zdobył wtedy dwa „oczka” i tym samym dał ekipie 10. miejsce, ponieważ GP Abu Zabi oba teamy zakończyły poza pierwszą dziesiątką.

W 2016 roku Sauber musiał martwić się o swoją przyszłość. Na testach w Barcelonie zespół nie pojawił się z powodu braku rezerwowego kierowcy i nowych części. Z kolei sesję na Silverstone opuścił ze względu na koszty. Już na początku sezonu pojawiały się plotki o tym, jak w złej sytuacji jest ekipa. Niektóre wspominały nawet o wczesnym bankructwie. Część kibiców Formuły 1 pewnie pamięta sytuację z zespołem Super Aguri Honda, który wycofał się po kilku wyścigach sezonu 2008.

Potwierdzono także, że ekipa zalegała z wypłatami dla pracowników. Zespół zapewniał, że kontroluje sytuację, jednak ciemne chmury nadal utrzymywały się nad stajnią z Hinwil. Ciągle poszukiwano inwestora, który mógłby uratować zespół. Dopiero w lipcu udało się zażegnać kłopoty. Longbow Finance S.A. przejęło udziały i zabezpieczyło przyszłość stajni.

Był to naprawdę trudny czas dla Saubera. Kłopoty finansowe, szczególnie zaległości z wypłacaniem pensji, mogą szybko zrujnować zespół. W przypadku szwajcarskiej ekipy tak się jednak nie stało. Dzięki dobrej postawie Felipe Nasra w końcówce sezonu, udało się nawet pokonać Manora i zdobyć dodatkowe fundusze. Pod względem sportowym team spisał się słabo, ale przyczyna takich rezultatów wydaje się jasna.

W 2017 roku stajnia będzie korzystać z ubiegłorocznej jednostki napędowej od Ferrari. Będzie to taki sam ruch, na jaki w 2016 roku zdecydowała się Scuderia Toro Rosso. Sauber był przestrzegany przed tym, jednak argumentował to chęcią skupienia się nad budową dobrego podwozia. Punkty Brazylijczyka nie zapewniły mu jednak posady na nowy sezon. Podpisano natomiast kontrakt z Marcusem Ericssonem. Najprawdopodobniej razem ze Szwedem ścigać będzie się Pascal Wehrlein. W 2017 roku team powinien zanotować poprawę, szczególnie na początku roku. Toro Rosso przekonało się na własnej skórze, ile w drugiej części sezonu znaczy brak mocy na prostej. Sauber w dobrej kondycji finansowej powinien być lepszym zespołem.

nasr-ericsson