Podsumowanie sezonu F1: Williams

Autor: | 18 grudnia 2016

W 2016 roku Williams nie spisywał się tak dobrze jak w dwóch poprzednich sezonach ery V6 w Formule 1. Zespół rzadziej zdobywał duże punkty i spadł z podium w klasyfikacji konstruktorów.

Liczby

Najlepszy wynik w kwalifikacjach: 3. miejsce (Bottas)

Najlepszy wynik w wyścigu: 3. miejsce (Bottas)

Na podium: 1 raz

Punkty: 138 (Bottas 85 – Massa 53)

Klasyfikacja konstruktorów: 5. miejsce

Pozycja w klasyfikacji kierowców: Bottas 8 – Massa 11

Oczekiwania

williams fw38 2016 2Patrząc na postawę Williamsa w 2014 i 2015 roku, kibice z pewnością spodziewali się kilku wizyt na podium Bottasa i Massy. Konkurencja jednak nie próżnowała. Ferrari miało walczyć z Mercedesem, Red Bull miał się znacząco poprawić. Ostatecznie wyglądało to trochę inaczej, lecz w takiej sytuacji walka o trzecią lokatę wśród konstruktorów mogła wydawać się trudna.

Rzeczywistość

Początek sezonu był niezły. Stajnia z Grove zdobyła podwójne punkty w pierwszych pięciu rundach. Team świetnie spisał się w Rosji, gdzie w kwalifikacjach udało się wywalczyć 3. pole startowe (i ruszać z pierwszej linii po karze dla Vettela), a w wyścigu zająć 4. i 5. miejsce. Gorzej było w Monako. Tam, podczas jednego z treningów, Felipe Massa rozbił swój bolid. FW38 nie spisywał się rewelacyjnie na Circuit de Monaco, czego skutkiem był tylko jeden punkt, wywalczony przez Brazylijczyka.

Był to jednak chwilowy spadek formy. W Kanadzie Valtteri Bottas powtórzył swój wyczyn z 2015 roku i zajął trzecią pozycję w wyścigu. Niestety, było to jedyne podium Williamsa w minionym sezonie. Po Grand Prix Europy ekipa znów wpadła w dołek. W tym czasie owoce swoich poprawek zbierał już zespół Force India, zdobywając dwa podia w trzech wyścigach. To zwiastowało ciekawą walkę o czwartą lokatę w klasyfikacji konstruktorów. Jasne stało się, że pierwsza trójka, czyli Mercedes, Red Bull i Ferrari, była poza zasięgiem.

Spadek formy dotknął przede wszystkim Felipe Massę. Brazylijczyk, który ogłosił zakończenie kariery po sezonie 2016, nie zdobył ani jednego punktu przez cztery kolejne rundy po wyścigu w Baku. Fin w tym czasie uczynił to trzykrotnie, lecz finiszował tylko na dziewiątych pozycjach. Wtedy też różnica między stajnią z Grove a Force India była minimalna.

W drugiej części sezonu Williams nie odnotował wyraźnej poprawy. Zdarzało się, że team zdobywał podwójne punkty. Niestety, zdarzały się też wyścigi ukończone poza pierwszą dziesiątką lub nieukończone. Bottas i Massa łącznie siedem razy nie zdobyli żadnych „oczek” po przerwie letniej, co ich głównym rywalom, czyli Perezowi i Hulkenbergowi, zdarzyło się tylko dwukrotnie. Regularność Force India zdecydowała o losach rywalizacji o czwartą pozycję wśród konstruktorów. Najlepszym wynikiem w drugiej połowie sezonu było piąte miejsce Fina w Malezji. Niestety, nawet podwójne punkty nie były wystarczająco duże, by zbliżyć się do ekipy z Silverstone.

Fot. Glenn Dunbar/LAT - Williams Martini Racing / FB

Nie sposób nie wspomnieć też o emeryturze Felipe Massy. Brazylijczyk, mimo nie najlepszych wyników, został bardzo ciepło pożegnany. Był słabszy od kolegi z zespołu, jednak krzywdzące byłoby stwierdzenie, że był słaby. Kibiców z pewnością zabolał jego wypadek w domowym Grand Prix na Interlagos. Jego powrót do pit lane był wzruszający.

W 2016 roku zespół Sir Franka zdobył o 119 „oczek” mniej niż w poprzednim sezonie. To spora różnica. Patrząc na suche statystyki, można byłoby stwierdzić, że Williams rozczarował. Faktycznie, nie był w najwyższej formie i w porównaniu do poprzednich lat, było po prostu gorzej. Jednak patrząc na możliwości Ferrari czy Red Bulla, nie można było liczyć na kolejne kłopoty tych ekip, chociażby ze zdobywaniem podium. Pewne pretensje można byłoby mieć o przegranie rywalizacji o czwartą lokatę. Force India było jednak w dobrej dyspozycji i zasłużenie zwyciężyło w tej batalii.

Za stajnią z Grove nie najłatwiejszy sezon. Nie udało się utrzymać formy z poprzednich lat. Dodatkowo, konkurencja była naprawdę mocna i wykonała postępy. Williams w minionym sezonie był ekipą ze środka stawki, o czym świadczy chociażby tylko jedno podium. Samochód FW38 był napędzany silnikiem Mercedesa, co dawało pewną przewagę na torach typowo silnikowych. Patrząc na postęp, jaki wykonali główni rywale, można zarzucić zespołowi gorszy rozwój maszyny na przestrzeni całego roku. Ekipy nie ominęły także awarie.

Przyszły rok będzie pewną niewiadomą. Trudno powiedzieć, jak team odnajdzie się po zmianie przepisów. Na chwilę obecną niepewny wydaje się też skład zespołu. O ile za kierownicą FW40 na pewno zasiądzie osiemnastoletni Lance Stroll, tak losy Valtteriego Bottasa mogą potoczyć się różnie. Finowi oczywiście nie grozi rozbrat z Formułą 1. Wszystko za sprawą zamieszania, którego narobił Rosberg, odchodząc z F1. Bottas jest przymierzany do Mercedesa, lecz jego obecna ekipa niechętnie rozstałaby się z nim przed pełnym zmian sezonem 2017. Zespół z pewnością wolałby doświadczonego kierowcę niż dwóch młodych.

Pojawiają się także plotki o możliwym powrocie Massy, gdyby Fin faktycznie odszedł do Brackley. Nico Rosberg urozmaicił kibicom czas oczekiwania na nowy sezon. Ten z pewnością będzie interesujący. Czas pokaże, w jakim składzie w Australii pojawi się Williams i w jakich nastrojach będą jego kibice po rundzie w Abu Zabi.

gp-brazylii-2016-williams