Producenci osiągnęli wstępny kompromis z FIA

Autor: | 2 kwietnia 2017

Formuła 1 zmierza do osiągnięcia kompromisu. Ostatnie piątkowe spotkanie producentów dotyczyło zmian na 2021 rok. Wszyscy wstępnie byli za wyeliminowaniem hybrydowych jednostek na rzecz tańszych i hałaśliwych.

31 marca Jean Todt spotkał się z obecnymi dostawcami silników: Ferrari, Mercedesa, Renault i Hondy. Udział wzięła także Grupa Volkswagen AG. Celem było omówienie zmian w obszarze przepisów dotyczących jednostek napędowych.

Najprawdopodobniej porzucone zostaną hybrydowe 1,6-litrowe V6 turbo, ale część używanych do tej pory technologii mogłaby pozostać. Dyskusje nad tym potrwają jeszcze kilka dobrych lat. Jednak FIA już jest zadowolona ze wstępnego zarysu planu działania.

Oczywiście marki samochodowe chcą, aby rozwiązania obecne w F1 wciąż wskazywały drogę dla rozwoju samochodów drogowych. Jednak przy tym byłyby prostsze i tańsze. Przy czym moc stałaby na wysokim poziomie, a dźwięk znów wywoływałby mocniejsze bicie serca u fanów. Natomiast kierowcy mogliby naciskać przez cały czas bardziej niż kiedykolwiek. To wiązałoby się ze zniesieniem ograniczenia zużycia paliwa, które wynosi 105 kg na wyścig.

– Byłem bardzo zadowolony z obrad i faktu, że tak wiele różnych stron było w stanie uzgodnić kierunek mistrzostw świata F1 w bardzo ważnym obszarze technicznym. Teraz musimy usiąść i przeanalizować dokładne szczegóły, jakie będą silniki w 2021 roku. Zaczęliśmy właściwie i już nie mogę się doczekać pracy nad tym, aby podjąć najlepszą decyzję dla przyszłości Formuły 1 – powiedział Jean Todt.