Fot. Mercedes-AMG F1


Przedsezonowe testy F1: Mercedes pręży muskuły, awarie silników w Ferrari i Williamsie

Autor: | 22 lutego 2020

Pierwsza tura przedsezonowych testów Formuły 1 dobiegła końca. Trzeciego dnia jazd na torze Catalunya najszybsze okazały się Mercedesy. Kilka zespołów zmagało się z problemami technicznymi.

Valtteri Bottas wykręcił czas 1:15.732 na miękkich oponach C5. Fin jeździł podczas porannej sesji i zdołał pokonać 65 okrążeń, zanim za kierownicę Mercedesa W11 zasiadł Lewis Hamilton. Brytyjczyk również sprawdzał swoje tempo na najbardziej miękkim typie ogumienia, a jego strata do zespołowego partnera wyniosła 0.784 sekundy.

Trzeci czas dnia osiągnął Esteban Ocon, który testował model R.S.20 podczas porannej sesji. Francuz stracił do najszybszego okrążenia Bottasa 1.370 sekundy, jadąc na nieco twardszej od C5 mieszance C4. Czwarty był Lance Stroll (+1.606), a za nim uplasował się Daniił Kwiat, który o poranku zaliczył utarczkę z Romainem Grosjeanem i stracił do czasu Bottasa 1.695 sekundy.

Szósty czas należy do Antonio Giovinazziego, który jednocześnie pokonał najwięcej okrążeń – zapisał na swoje konto 152 kółka. Kolejnym kierowcą w tabeli jest Daniel Ricciardo. Australijczyk pojawił się w kokpicie popołudniu i zdołał wykonać 93 okrążenia, ale w pewnym momencie sesji zatrzymał się na torze i wywołał czerwoną flagę.

Ricciardo nie był jedynym, którego spotkały problemy techniczne. Jeszcze przed obiadem Sebastian Vettel zatrzymał swoje Ferrari z powodu awarii silnika. Uszkodzona jednostka została przetransportowana do Maranello, gdzie zajęli się nią specjaliści. Vettel wrócił na tor popołudniu i z wymienionym silnikiem pod maską pokonał 100 okrążeń. Nieopodal wyjazdu z alei serwisowej zatrzymał się też Nicholas Latifi. W Williamsie również doszło do usterki silnika.

Po przerwie na lunch swój samochód rozbił Kevin Magnussen. W bolidzie Duńczyka doszło do przebicia opony, wskutek czego stracił on panowanie nad autem i niegroźnie uderzył w bandę. Magnussen zdołał wykonać jedynie cztery okrążenia.

Wydarzeniem dnia była reakcja FIA na układ sterowania Mercedesa, jaki został ujawniony w czwartek. Federacja poinformowała, że system zbieżności kół, zwany DAS, będzie legalny w tym sezonie, ale od 2021 roku będzie uznawany za niezgodny z przepisami. Więcej o rozwiązaniu opracowanym przez Mercedesa w osobnym artykule.

Co wiemy do tej pory?

Mercedes prezentuje się z bardzo dobrej strony podczas pierwszej tury zimowych testów. Nie jest to jeszcze powód do spisywania całego sezonu na straty, ale postawa i samochód niemieckiego producenta są godne podziwu. Ferrari nieco chowa swoje możliwości, choć awaria silnika w SF1000 nie napawa optymizmem. Na dogłębniejsze analizy i przewidywania nastanie jeszcze pora, tymczasem kierowcy i zespoły mają przed sobą kilka dni bez jazd – druga tura testów rozpocznie się w następną środę i dobiegnie końca w piątek.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *