Renault: Testy „uwydatniły” problem z ERS

Autor: | 10 marca 2017

Renault przyznało, że testy „uwydatniły” problem z jednostką napędową, którego świadomi byli jeszcze przed rozpoczęcie sprawdzianu w Barcelonie.

Kłopoty z silnikiem francuskiego producenta po raz pierwszy pojawiły się podczas „dnia filmowego” Toro Rosso. Kolejne miały miejsce już w trakcie przedsezonowych testów. W trakcie 7 dotychczasowych sesji problemy nie tylko nękały zespół z Faenzy, ale również pozostałe ekipy korzystające z francuskiej jednostki napędowej, czyli Red Bull Racing oraz fabryczny team Renault.

Jolyon Palmer stracił wtorkowy poranek, gdyż jego zespół zdecydował się na zapobiegawczą wymianę silnika, a w czwartek przyznał, że w jego samochodzie doszło do awarii systemu odzyskiwania energii. Z kolei Max Verstappen podczas środowej sesji dwukrotnie miał kłopot z MGU-K, a jego bolid został odwieziony do garażu na lawecie.

– Mamy zupełnie nową jednostkę napędową na sezon 2017 i w tym tygodniu nasz przebieg ograniczył element ze strony układu ERS – potwierdził Remi Taffin, dyrektor techniczny działu silników Renault. – Widzieliśmy kilka podobnych problemów w trakcie rozwoju na hamowni, jednak testy na torze je uwydatniły.

– Poprawki są już w drodze i spodziewamy się je mieć na miejscu w Melbourne, więc osiągniemy odpowiedni poziom niezawodności na starcie sezonu, jednakże wpłynęło to na nasze przejazdy w Barcelonie – dodał Taffin.

Renault oraz Toro Rosso są zespołami, które mają za sobą bardzo mały przebieg. Gorszy od nich wynik ma tylko McLaren, który boryka się z brakiem mocy oraz niezawodności swojego silnika. Jeśli chodzi o producentów, to bolidy wyposażone w jednostkę napędową francuskiego producenta pokonały łącznie 1274 okrążenia. Wynik jest bardzo słaby na tle rywali, gdyż Ferrari ma ich 2171, a Mercedes 2314.