Ross Brawn: Nie można porównywać Hamiltona i Schumachera

Autor: | 10 stycznia 2017

Po sezonie, w którym Lewis Hamilton nie obronił mistrzowskiej korony, Ross Brawn stwierdził, że ciężko jest porównać 32-latka do Michaela Schumachera.

W 2016 roku Hamilton awansował na drugą lokatę rekordów wszechczasów wygrywając łącznie 53. wyścigi Grand Prix w swojej karierze. Jednak przy 91 zwycięstwach Michaela Schumachera i czterech tytułach mniej od Niemca, były dyrektor techniczny Ferrari uznał, że niezwykle trudno jest porównać ze sobą dwóch kierowców.

– Myślę, że to dwie zupełnie różne epoki. Będąc w Ferrari Michael musiał zbudować zespół, a Lewis nie musiał tego robić w Mercedesie. Nie dlatego, że nie byłby w stanie, tylko po prostu oni tego nie potrzebowali – powiedział 62-latek.

– Z całą pewnością Hamilton zrobił wiele dla Mercedesa, ale nie musiał jednoczyć zespołu, tak jak Schumacher w Ferrari. Wkład Michaela w drugiej części lat 90. i na początku roku 2000 był bardzo znaczący. A taki ktoś jak Sebastian Vettel chce go naśladować – dodał.

Zdaniem Brawna, pragnienie legendy F1, a także jego umiejętności i motywacja uczyniły z niego siedmiokrotnego mistrza świata.

– Kochał jazdę samochodem wyścigowym. Uwielbiał siedzieć w samochodzie i wykorzystywał na to każdą okazję. To było połączenie, które dla wielu jest niezrozumiałe i trudne, ale on był niezwykle zmotywowany.

– Michael sam podniósł standardy przydatności kierowców w zespołach. Naprawdę motywował ekipę. Można połączyć te wszystkie elementy w jedną całość i wtedy dadzą one siedem tytułów mistrza świata – zakończył.