Sarrazin: Prost złamał mi serce

Autor: | 28 stycznia 2016

Stéphane Sarrazin powiedział, że Alain Prost złamał mu serce nie dotrzymując obietnicy, jaką było miejsce w jego zespole na sezon 2000.

Sarrazin, który ukończył wiele testów w stajni Prost, dostał szansę, by jeździć dla Minardi za kontuzjowanego Luce Badoera w 1999 roku podczas Grand Prix Brazylii. Mimo tego, że Francuz rozbił się podczas wyścigu, Stéphane pokazał się z dobrej strony przed włoskim zespołem, a władze teamu zaproponowały mu kontrakt na resztę sezonu. Francuski kierowca twierdzi jednak, że Alain Prost zablokował tą transakcję i zapewnił kontrakt na sezon 2000.

– Byłem kierowcą rezerwowym Prosta, aż nagle Minardi zaprasza mnie na jazdę ich bolidem. Po wyścigu w Brazylii pytali się mnie o to, czy chcę jeździć dla nich przez resztę sezonu, lecz Prost powiedział: Nie! Nie! On zostaje ze mną! To był mój błąd. W tamtym momencie Alain był moim przyjacielem, po części uznawałem go za Boga. Pracować dla czterokrotnego mistrza świata to zaszczyt. Rok później, gdy byłem drugi za Heidfeldem w mistrzostwach Formuły 3000, Prost powiedział: Przykro mi nie mogę wziąć Ciebie, zabieram ze sobą Nicka. Byłem kompletnie załamany,ale jest to część gry. Byłem 23-latkiem i nie miałem menadżera. Gdyby jakaś zorientowana osoba pomagała mi w tamtym okresie, może jeździłbym dla Minardi – wyjaśnia francuski kierowca.

Sarrazin obecnie startuje w Formule E , jeździ dla zespołu Venturi.