Sergio Perez uniknął kary za blokowanie Strolla

Autor: | 7 października 2017

Meksykanin nie poniósł żadnych konsekwencji za przyblokowanie Lance Strolla podczas sobotnich kwalifikacji do GP Japonii.

Podczas Q1 Kanadyjczyk został przytrzymany przez kierowcę Force India w szykanie przed prostą startową. Stroll narzekał na straty, które poniósł przez znalezienie się zbyt blisko innych samochodów oraz na czerwoną flagę, która w końcówce sesji uniemożliwiła mu walkę o awans do dalszej części czasówki.

Sędziowie postanowili zająć się sprawą, jednak ostatecznie nie ukarali Meksykanina. Decyzję uzasadniono tym, że zachowanie Pereza miało wynikać z przepuszczenia Pierre Gaslyego, które wydarzyło się kilka sekund przed sytuacją ze Strollem.

– Obaj kierowcy podczas przesłuchania przyznali, że gdyby nie doszło do interakcji z innymi samochodami, Perez nie znalazłby się w takiej pozycji, a sama sytuacja zmieniła się znacząco i nieuchronnie, gdy Gasly wyprzedził Pereza. Dlatego też sędziowie uznali, że chociaż Perez z pewnością przyblokował Strolla, to nie było to celowe przytrzymanie, w związku z czym nie zostały podjęte żadne dodatkowe działania – czytamy w oświadczeniu stewardów.

Kanadyjczyk ukończył kwalifikacje na osiemnastej pozycji z czasem 1:31.409. Do wyścigu wystartuje jednak z wyższego miejsca. Z końca stawki ruszą Fernando Alonso, Carlos Sainz i Jolyon Palmer. Jeśli nikt więcej nie zostanie przesunięty, Stroll jutro ustawi się na piętnastym polu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *