Sezon 2017 będzie liczył ponownie 21 rund

Autor: | 31 sierpnia 2016

Przyszłoroczne zmagania kierowców Formuły 1 prawdopodobnie rozpoczną się 26 marca w Australii, czyli najpóźniej od 2011 roku. Ma to dać zespołom jak najwięcej czasu na przygotowanie nowych bolidów.

Jak podaje portal Motorsport.com, sezon 2017 wystartuje tradycyjnie pod koniec marca na torze w Melbourne, ale tym razem zawodnicy nie będą mieli wytchnienia i po tygodniu przeniosą się do Szanghaju, żeby rywalizować w GP Chin. Będzie to pierwsza taka sytuacja od 2013 roku, żeby na początku zmagań odbył się wyścig po wyścigu.

Bernie Ecclestone przesuwając o tydzień GP Chin, chciał pozostawić miejsce na to, żeby GP Malezji powróciło na początek sezonu, które w tym roku odbędzie się w październiku, 2 tygodnie po wyścigu w Singapurze. Jednakże organizatorzy tej rundy nie chcieli się na to zgodzić, gdyż termin pod koniec roku bardziej im odpowiada. Tak więc możemy się spodziewać, że GP Malezji ponownie odbędzie się w drugiej części sezonu.

Runda w Chinach będzie jedyną na początku sezonu, która odbędzie się tydzień po tygodniu. Pozostałe wyścigi z pierwszej części kalendarza, czyli GP Bahrajnu, Rosji, Hiszpanii, Monako i Kanady będą odbywać się co dwa tygodnie.

Finalny harmonogram sezonu 2017 prawdopodobnie będzie składał się ponownie z 21 rund, czyli tak jak tegoroczne zmagania. Oficjalne ogłoszenie kalendarza nastąpi zapewne na spotkaniu Światowej Rady Sportów Motorowych, która odbędzie się pod koniec września.