Fot. Williams Racing


Testy opon Pirelli: dziewiąty czas Kubicy

Autor: | 27 listopada 2018

Sebastian Vettel był najszybszy w dzisiejszych testach opon Pirelli na torze Yas Marina w Abu Zabi. Niemiec na finiszu dnia legitymował się czasem 1:36,812.

Zgodnie z przewidywaniami synoptyków, pogoda sprzyja zespołom. Dziś na termometrach były 24 stopnie Celsjusza. Było też słonecznie.

Vettel był najszybszy, ale nie najbardziej pracowity. Kierowca Ferrari zaliczył 69 kółek, co nie jest przesadnie imponującym rezultatem. Przyłożył się do tego też jego błąd, bowiem uderzył w bandę i uszkodził auto. Jednak dojechał do boksu. Drugi Valtteri Bottas przejechał niemal dwa razy tyle – 120 okrążeń, ale i to nie było najlepszym wynikiem. Fin stracił do Seba 0,4 sekundy.

Na trzeciej lokacie test zakończył Lance Stroll z Force India. Kanadyjczyk cały czas był wolniejszy od jeżdżącego rano Sergio Pereza, ale na koniec przejechał kółko kwalifikacyjne i osiągnął czas gorszy od Vettela tylko o 0,6 sekundy. Były już zawodnik Williamsa miał na liczniku 56 kółek. Za nim znalazł się Max Verstappen z rezultatem o ponad sekundę gorszym od lidera. Za to on zaliczył aż 133 okrążenia.

Piąty był Perez. Meksykanin rano przejechał pętlę toru 67 razy. Dalej znajdujemy nowego kierowcę McLarena, Lando Norrisa, który stracił 1,3 sekundy do Vettela. Przy okazji zaliczył aż 138 okrążeń. Dużo jeździł także Nico Hulkenberg z Renault. Niemiec wykręcił siódmy czas, mając na liczniku 128 kółek.  W ostatniej chwili na ósme miejsce wskoczył Pietro Fittipaldi. Brazylijczyk rano zatrzymał się na torze, z uwagi na awarię jego Haasa. Pod koniec zaliczył okrążenie kwalifikacyjne, dzięki temu awansował z ostatniego miejsca.

Na kolejnych dwóch pozycjach znalazł się duet Williamsa. Robert Kubica przejechał popołudniu 32 okrążenia i wykręcił czas 1:39,269. George Russell był od niego wolniejszy o 0,3 sekundy. Obaj jechali na ultramiękkich oponach, ale te rezultaty nie mają znaczenia. Na porównanie przyjdzie czas dopiero w Australii w marcu.

Dziś ponowny debiut w Sauberze miał Kimi Raikkonen. Był to jego pierwszy zespół w F1, w barwach którego zaczął jeździć 17 lat temu. Fin zaliczył 102 kółka, ale i on miał kłopoty. Pod koniec sesji zatrzymał się w siódmym zakręcie i zatrzymał tym jazdy. Stawkę zamknął Sean Gelael z Toro Rosso. Jednak on był dziś najbardziej pracowity, ponieważ zakończył dzień ze 150 okrążeniami.

Jutro drugi dzień testów. Tym razem Kubica będzie jeździł od rana, a potem zmieni go Russell.

Fot. Soymotor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *