Fot. Williams Racing


Testy opon Pirelli: Leclerc najszybszy, pracowity dzień Kubicy

Autor: | 28 listopada 2018

Charles Leclerc wykręcił najlepszy czas w drugim dniu testów Pirelli na torze Yas Marina w Abu Zabi. Monakijczyk miał sporą przewagę nad rywalami, lecz nie ma to znaczenia, w kontekście kolejnego sezonu.

Pogoda w Zjednoczonych Emiratach Arabskich ponownie była dobra. Mieliśmy sporo słońca i temperaturę w granicach 25 stopni Celsjusza.

Nowy kierowca Ferrari zaliczył dziś aż 135 kółek, a jego najlepszy czas wynosił 1:36,450. Drugi Pierre Gasly stracił blisko 1,5 sekundy do niego oraz przejechał o sześć kółek mniej. Trójkę znów zamknął Lance Stroll z Force India. Kanadyjczyk był minimalnie wolniejszy od Francuza, a na swoim koncie miał 122 okrążenia.

Czwarty ze stratą niecałych dwóch sekund był Valtteri Bottas. Kierowca Mercedesa w swoim drugim dniu jazd przejechał 143 kółka. Jeszcze aktywniejszy był Carlos Sainz, mający na liczniku 150 okrążeń. Za nim uplasował się tester Renault, Artiem Markiełow. Rosjanin zaliczył 129 kółek. Dużo mniej na koncie miał George Russell, ale on jeździł tylko popołudniu. Mimo wszystko wykręcił dobry wynik, również dlatego, że jego program zakładał szybkie i krótkie stinty. W ten sposób uzupełnił poranny program Roberta Kubicy.

Rekordzistą dzisiejszego dnia był Daniił Kwiat, który przejechał aż 155 okrążeń. Dalej był kierowca testowy Haasa Louis Deletraz z 117 kółkami na koncie i z dziewiątym czasem. Dziesiąty był Kubica. Polak od rana testował wszystkie mieszanki opon na długich stintach, stąd panika w mainstreamowych mediach o fatalnych wynikach Roberta, który tracił wtedy blisko osiem sekund do lidera. Potem nieco się poprawił, ale to nie czasy były istotne. Jego zadania na dziś były bardziej złożone, bowiem to na jego barkach spoczywał test opon, których będzie można użyć w pierwszych wyścigach sezonu 2019. Lider Williamsa finalnie stracił niecałe cztery sekundy do Leclerca, przy przejeździe 56. okrążeń. Stawkę zamknął Antonio Giovinazzi ze 128. kółkami na koncie.

Williams jako jedyny zaliczył poniżej 100 okrążeń, ale nie ma czym się martwić. Nie było żadnych problemów, po prostu taki był plan ekipy na te testy.

To były ostatnie jazdy kierowców F1 w tym roku. Zimą będą następować prezentacje bolidów poszczególnych ekip. W dniach 18-21 i 26 lutego-1 marca odbędą się oficjalnie zimowe testy. Natomiast w terminie 15-17 marca wystartujemy z nowym sezonem w Australii.

Fot. Soymotor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *