Fot: www.formula1.com


Testy w Bahrajnie: Podsumowanie

Autor: | 6 kwietnia 2019

Minęły już trzy dni od testów w Bahrajnie. Na torze mogliśmy zobaczyć nowe twarze, w tym robiącego sensację Micka Schumachera. Jednak to nie koniec ciekawych postaci. Za kierownicą Mclarena mogliśmy zobaczyć na nowo Fernando Alonso, który pożegnał się z Formułą 1 na koniec zeszłego sezonu. O tych oraz o innych wydarzeniach w trakcie testów przeczytacie w tym artykule.

2 kwietnia – Pierwszy Dzień Testów

Pierwszy dzień testów nie był łatwy dla kierowców. Na samym początku testy zostały przełożone, ze względu na burzę piaskową, która miała miejsce dzień wcześniej. Sesja rozpoczęła się w suchych warunkach, niestety po trzech godzinach spadł deszcz. Po kilkunastu minutach przestało padać, ale potem znowu krople deszczu pojawiły się nad torem.

Przez ten czas mogliśmy zobaczyć kolegę zespołowego Roberta Kubicy Georga Russella, który testował samochód Polaka. Brytyjczyk w porannej części testów zajął 12. lokatę z czasem 1:33.682. Russel przejechał 27 okrążeń. Pogorszenie warunków pogodowych nie działało na korzyść Williamsa, który pragnął znaleźć problem  słabszego bolidu Kubicy.

Największym zaskoczeniem  tych testów był udział Micka Schumachera. Syn siedmiokrotnego mistrza świata Michaela Schumachera chwilę temu zadebiutował w Formule 2, a już dostał szansę od włodarzy Ferrari na jazdy w pierwszym dniu testów. Młody Niemiec testował bolid przez cały dzień, w przeciwieństwie do kierowców Williamsa. Schumacher do przerwy zajmował 8. pozycję z czasem 1:32.552, jednak po przerwie Niemiec poprawił swój czas, w efekcie końcowym zajmując drugą lokatę.

Testy w Bahrajnie to także powrót Fernando Alonso na tor w bolidzie Mclarena. Hiszpan wraz z Daniłem Kvyatem z Torro Rosso testowali nowe opony dla Pirelli, dlatego ich czasy nie były brane pod uwagę.  2-krotny mistrz Formuły 1 zakończył swoje poranne zmagania na 10. miejscu z czasem 1:33.289, mając na koncie 45 okrążeń. Do przerwy najlepszy czas w stawce zdobył Romain Grosjean z zespołu Hass. Wynik Francuza to 1:30.992.

Pogoda nie rozpieszczała. Po przerwie cały czas padało, a żadna z ekip nie miała do dyspozycji opon przejściowych i deszczowych.  Pojawiły się rozmowy na temat przedłużenia testów, jednak w efekcie końcowym do tego nie doszło. Późnym popołudniem warunki polepszyły się, a kierowcy znowu wyjechali z garażów. Pierwszy na torze pojawił się Lewis Hamilton. Potem wyjechał Lando Norris, a także Pietro Fitipaldi, czyli wnuk mistrza świata Emersona Fitipaldiego.

Wreszcie po długim czasie oczekiwania ze stajni wyjechał Robert Kubica w swoim Williamsie. Polak zrobił okrążenie instalacyjne, po czym wrócił do garażu. W efekcie końcowym Kubica zrobił tylko 19 okrążeń osiągając czas 1:33.290. Był to lepszy rezultat od Russella. Robert miał o tyle łatwiej od Brytyjczyka, że jeździł na torze oczyszczonym przez deszcz, przez co mniej było na nim gumy.

Pod koniec testów pojawiła się czerwona flaga z powodu Lanca Strolla. Kanadyjczyk zatrzymał się w ostatnim sektorze. Pierwsze miejsce we wtorkowych testach padło łupem Maxa Verstappena. Holender przejechał 69 okrążeń, zdobywając czas 1:29.379.

Fot: @pirellisport

3 kwietnia – Drugi Dzień Testów

Drugi dzień testów był zdecydowanie lepszy pod względem pogody, ponieważ świeciło słońce.  Tym razem George Russell zamienił wolnego Williamsa na szybkiego Mercedesa. Brytyjczyk przejechał w srebrnej strzale 101 okrążeń i wykręcił najlepszy czas z całej stawki w tym dniu. Jego rezultat to 1:29.029.

Za kierownicą bolidu Roberta Kubicy tym razem mogliśmy zobaczyć Nicholasa Latifiego. Kanadyjczyk obecnie jeździ w Formule 2 i wygrał wyścig w Bahrajnie. 23-latek wspierał brytyjski zespół Williamsa w rozwiązywaniu problemów z samochodem. Latifi przejechał 100 okrążeń, jego najlepszy czas to: 1:32.198. Był to najgorszy czas z całej stawki jeżdżącej w tym dniu po torze.

Mick Schumacher tym razem przesiadł się z Ferrari do bolidu Alfy Romeo. Syn 7-krotnego mistrza świata przejechał 70 okrążeń w bolidzie włoskiego zespołu. Młody Niemiec wykręcił czas 1:29.998. Był to piąty rezultat tego dnia.

W zespole Red Bulla zawitała nowa twarz. Za kierownicą bolidu brytyjskiej ekipy zasiadł 19-letni Daniel Ticktum. Młody talent już wcześniej miał do czynienia z testami, ponieważ w przeszłości testował bolid Mclarena. Brytyjczyk przejechał tego dnia 135 okrążeń. Tylko Alex Albon z Torro Rosso przejechał więcej kółek, zrobił ich aż 143.

Kolejnym młodym Brytyjczykiem, którego mogliśmy podziwiać w akcji jest Jack Aitken, który jeździł bolidem Renault.  24-latek uplasował się przedostatni w tabeli z wynikiem 1:32.500.

Drugi dzień testów był zdecydowanie spokojniejszy, a kierowcy mogli wykonać więcej okrążeń. Kolejnym wyścigiem, który odbędzie się już w przyszłym tygodniu będzie Grand Prix Chin. Zobaczymy wtedy, czy nastąpiły jakieś zmiany w bolidach zespołów, mimo krótkiego czasu, jaki minął od testów.

Fot: @pirellisport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *