Fot. Alfa Romeo Racing Orlen


To jest ten dzień! Robert Kubica z najlepszym czasem w czwartym dniu testów

Autor: | 26 lutego 2020

Robert Kubica osiągnął najlepszy rezultat w dzisiejszej sesji testowej, która otworzyła drugą turę przygotowań do sezonu 2020. Polak „wygrał” test po raz pierwszy od 2011 roku, kiedy był najszybszy w barwach Lotus-Renault na torze Ricardo Tormo w Walencji. 

Na torze Catalunya dziś mieliśmy nieco słońca i 16 stopni Celsjusza. Były to dobre warunki dla ekip.

Zawodnicy skupiali się głównie na dłuższych przejazdach na twardym ogumieniu, ale Polak miał nieco inny program. Początkowo miał podobny, ale postanowiono sprawdzić jego tempo kwalifikacyjne, a przede wszystkim takowe możliwości auta. Dlatego w końcówce pierwszej części dnia wyjechał na gumach C5, więc najbardziej miękkich. Wykręcił czas 1:16,942, który nie został pobity. Zespoły miały na dziś różne strategie, ale wynik Roberta wraz z jego 53 kółkami poszedł w świat.

Za nim znalazł się Max Verstappen, który jeździł popołudniu. Holender zaliczył 84 okrążenia, a najlepsze z nich na C3, jednak pod koniec sesji obrócił się i spowodował czerwoną flagę. Stało się to z uwagi na awarię samochodu. Trzeci był Sergio Perez, który przejechał tyle samo kółek. Również Meksykanin jeździł popołudniu. Za jego plecami znalazł się duet AlphaTauri. Daniił Kwiat z 61 okrążeniami miał podobną przygodę co Verstappen, a Pierre Gasly długo czekał na wyjazd z garażu, dlatego miał tylko 25 kółek. Francuz zaczynał dzień, a Rosjanin jeździł po obiedzie. Ostatni trzej kierowcy najlepsze rezultaty osiągnęli na gumach C4.

Szósty był Alex Albon z tylko 29 kółkami i najlepszym na C3. Jego samochód również był poprawiany dziś rano, dlatego taka mała liczba okrążeń. Tuż za nim mamy Lewisa Hamiltona, który 89 razy zaliczył pętlę toru Catalunya. Brytyjczyk korzystał głównie z twardego ogumienia C2. Ostatnim kierowcą, który zmieścił się w sekundzie straty do Kubicy był Lance Stroll. Zawodnik Racing Point rywalizował rano i przejechał 43 okrążenia. Swój czas osiągnął na C4. Dalej byli Valtteri Bottas, który popołudniu zmienił Lewisa i zaliczył 90 kółek oraz Sebastian Vettel, który tradycyjnie miewał przygody i po jednym z piruetów spowodował pierwszą czerwoną flagę w dniu. Oprócz niego to „udało” się też Latifiemu i Verstappenowi. Mimo wszystko Niemiec miał na liczniku 84 okrążenia. On i Bottas jeździli głównie na oponach C2.

Dopiero na jedenastej lokacie znajdujemy pierwsze auto Renault. Daniel Ricciardo stracił do Roberta blisko 1,3 sekundy i miał 53 okrążenia na koncie. Australijczyk jeździł rano i korzystał z gum C3. Nieszczególnie spisywał się dziś McLaren. Carlos Sainz był dwunasty i miał tylko 43 kółka. Charles Leclerc popołudniu zmienił Vettela i przejechał 80 okrążeń. Monakijczyk także używał przede wszystkim twardych opon. Nicholas Latifi zaliczył 48 kółek, ale też awarię jednostki napędowej. Po naprawie auta, zmienił go George Russell i 59 razy okrążył tor. Indywidualnie najwięcej okrążeń miał Romain Grosjean, ale kierowca Haasa dziś jako jedyny nie miał zmiennika. Lando Norris miał 57 kółek, Kimi Raikkonen 51, a Esteban Ocon 74. Francuz testował najtwardsze gumy i stracił do Roberta niecałe 5 sekund.

Spośród kierowców etatowych nie zobaczyliśmy dziś jedynie Kevina Magnussena i Antonio Giovinazziego.

Drugi dzień drugiej tury testowej już jutro od godziny 9.

Fot. Formula 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *