Fot. Mercedes-AMG Petronas Motorsport / Facebook


Toto Wolff opuści Mercedesa i przejdzie do Aston Martina?

Autor: | 29 marca 2020

Mimo braku wyścigowych emocji, światek Formuły 1 nie cichnie od spekulacji i plotek. Słyszymy coraz więcej doniesień dotyczących przyszłości Toto Wolffa – Austriak ma odejść z Mercedesa po wypełnieniu kończącej się umowy i dołączyć do Lawrence’a Strolla w Aston Martinie. Dlaczego taki scenariusz jest możliwy? 

Toto Wolff z zawodu jest inwestorem i posiada udziały w Mercedesie, a także jest współwłaścicielem zespołu HWA – ekipy wyścigowej niemieckiego producenta, obecnie startującej w niższych kategoriach wyścigowych. 48-latek jest wręcz stworzony do zarządzania zespołem Formuły 1 i pod jego wodzą Mercedes wywalczył niemal wszystko, co tylko się dało. Nie bez powodu Toto jest łączony z innymi posadami. Austriak miał bowiem aspirować do roli szefa FOM i Ferrari.

Kiedy Lawrence Stroll finansował starty swojego syna, Lance’a, w Williamsie, namawiał kierownictwo stajni z Grove do rozszerzenia współpracy z Mercedesem, dowodzonym przez Wolffa. Claire Williams odrzuciła jednak plany kanadyjskiego inwestora. W połowie sezonu 2018 Stroll uratował zespół Force India od bankructwa, które groziło stajni z Silverstone za czasów rządów konsorcjum Vijaya Mallyi. Następnie przemianował ekipę na Racing Point, zapewnił stały przychód gotówki i poszerzył związki z Mercedesem – prywatny zespół korzysta z silników i tunelu aerodynamicznego niemieckiego producenta.

W tym czasie Wolff i Stroll stali się dobrymi znajomymi z padoku. Według nieoficjalnych informacji, po odwołaniu inauguracji sezonu Formuły 1, obaj dżentelmeni wracali razem z Melbourne i polecieli na Malediwy. Toto zabrakło także podczas ostatniej kryzysowej wideokonferencji wszystkich zespołów F1, władz sportu i FIA, co tylko podsyciło plotki dotyczące jego osoby.

Kilka tygodni temu Stroll nabył udziały w Aston Martinie i teraz miał namówić Wolffa do odejścia z Mercedesa i dołączenia do firmy brytyjskiego producenta. Austriak ma zostać szefem zespołu Strolla w F1, który w 2021 roku stanie się fabryczną ekipą Aston Martina, a także objąć funkcję dyrektora wykonawczego firmy, z którą ostatnio pożegnała się Penny Hughes. Toto ma również przymierzać się do zakupu akcji w brytyjskiej firmie.

Dlaczego Toto miałby przyjąć ofertę Lawrence’a? Jednym z powodów są zmiany w zarządzie Daimlera. W maju ubiegłego roku funkcję prezesa niemieckiego koncernu objął Ola Kallenius. Poprzedni szef firmy, Dieter Zetsche, odszedł na emeryturę.

Za czasów rządów Zetsche, Wolff miał pełną swobodę w zarządzaniu zespołem Mercedesa i podejmowaniu ważnych decyzji. Odkąd szefem Daimlera został Kallenius, Toto dwukrotnie musiał zmieniać podjęte przez siebie decyzje. Mercedes odpuścił dochodzenie związane z tajnym porozumieniem Ferrari i FIA na temat silnika włoskiej ekipy po rozmowie Kalleniusa z szefem koncernu Fiat-Chrysler, Johnem Elkannem. A przecież to właśnie Wolff był inicjatorem napisania do Federacji listu z prośbą o wyjaśnienia, pod którym podpisało się sześć pozostałych zespołów, niezwiązanych z Ferrari.

Druga sytuacja, kiedy na decyzję Wolffa wpłynął Kallenius, miała miejsce w Australii. Podczas rozmów zespołów F1 z władzami sportu na temat losu zawodów w Melbourne, Austriak otrzymał telefon od prezesa Daimlera, który stwierdził, że głosowanie za kontynuowaniem weekendu na Antypodach nie będzie właściwą decyzją. Wolff wrócił na spotkanie i zmienił swoje zdanie, co przyczyniło się do anulowania Grand Prix.

Drugim powodem ewentualnej decyzji Wolffa o odejściu z Mercedesa jest wciąż niepewna przyszłość fabrycznej ekipy w Formule 1. Kierownictwo niemieckiego producenta wszystkich uspokaja, ale dopóki Mercedes nie podpisze nowego Porozumienia Concorde, dopóty losy zespołu z Brackley w F1 nie będą pewne.

Na decyzję Daimlera o zakończeniu programu wyścigowego Mercedesa w Formule 1 może wpłynąć fakt, że światowa gospodarka, w obliczu panującej pandemii koronawirusa, znajduje się w kryzysie, a ostatnio Ola Kallenius przyznał, że fabryczny zespół F1 musi stać się niezależny finansowo. Światowy kryzys może być powodem zrezygnowania niemieckiego koncernu z dalszego angażowania się w Formule 1.

Do spekulacji o przyszłości Wolffa odniósł się były szef FOM oraz władca Formuły 1, Bernie Ecclestone. – Toto Wolff zaprzyjaźnił się z Lawrencem. On jest na tyle mądry, że potrafi wybierać przyjaciół i uważam, że bardziej niż prawdopodobne jest to, że dołączy do Lawrence’a w Aston Martinie. Lawrence, wraz z inwestorami, kupił pakiet kontrolny w tej firmie i sądzę, że Toto tam wskoczy i zostanie dyrektorem wykonawczym – powiedział.

Wolff zaprzecza, jakoby przymierzał się do posady w Aston Martinie i zespole Strolla w F1, ale w każdej plotce jest ziarenko prawdy i za kulisami toczą się jakieś rozmowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *