Fot. ROKiT Williams Racing


Wirtualne GP Hiszpanii: Russell po raz pierwszy, błąd Leclerca

Autor: | 10 maja 2020

George Russell wygrał pierwszy wyścig w sezonie Wirtualnych Wyścigów F1. Drugi był Charles Leclerc, a trzeci Esteban Gutierrez.

Po starcie liderem był Esteban Gutierrez. Za nim znajdowali się Charles Leclerc, Alexander Albon, Nicolas Latifi i George Russell. On startował z pierwszego pola, więc zaliczył fatalny początek. W dalszej części dziesiątki mieliśmy Antonio Fuoco w Ferrari, Piero Fittipaldiego w Haasie, Anthony’ego Davidsona w Mercedesie, Antonio Giovinazziego z Alfy Romeo oraz Jimmy’ego Broadbenta. Z ciekawszych postaci, dwunasty był bramkarz Realu Madryt, Thibaut Courtois, za nim znajdował się brat Lewisa Hamiltona, Anthony, dalej był Vitantonio Liuzzi. Na szesnastej lokacie był napastnik Manchesteru City, Sergio Aguero, osiemnasty syn Ralfa Schumacher, David, a stawkę zamykali Lando Norris i pomocnik Barcelony, Arthur Melo.

Szybko Leclerc wyprzedził Gutierrez i zaczął się oddalać od Meksykanina, który trzymał za sobą Russella. Z kolei Albon zjechał do boksu i spadł na trzynastą pozycję. Po chwili Esteban stracił miejsce na rzecz Brytyjczyka, więc był już trzeci. Większość stawki postawiła na wariant jazdy na miękkich gumach, szybkiego pitstopu i niemal całego wyścigu na twardych gumach. Albon zmienił szybko opony na średnie, więc on miał inną taktykę. Tradycyjnie kłopoty miał Lando Norris, który dostał karę za przekroczenie prędkości w alei serwisowej, a potem się wycofał z jazdy.

Przez chwilę Courtois był trzeci, ale szybko tracił pozycję na rzecz lepszych kierowców. Kolejno pokonali go Albon, Leclerc, Russell i Gutierrez. Alex musiał uciekać przed Charlesem, bowiem jechał aż na dwa pitstopy. Ale nie potrafił wypracować sobie odpowiedniej przewagi. Na szesnastym kółku Giovinazzi wreszcie pojawił się w boksach. W wyniku tego liderem został Albon przed Leclerkiem, Russellem, Gutierrezem, Fittipaldim, Latifim, Courtois, Giovinazzim, Davidsonem i Broadbentem. 18. okrążeniu także Albon zjechał. Niespodziewanie założył twarde opony, co sprawiało, że nie będzie miał przewagi przyczepności opon. Taj w tym momencie był siódmy.

Pod koniec problemem Leclerca nie był Albon, a Russell. Kierowca Williamsa mocno naciskał na Ferrari. Jednak za chwilę okazało się, że dostanie trzy sekundy kary za przekraczanie limitów toru. George szybko wyprzedził Charlesa, ale musiał wypracować sobie trzy sekundy przewagi, by wygrać. W tej sytuacji celem Monakijczyka było utrzymywanie dystansu do rywala. Z kolei Albon był już piąty i ścigał Latifiego. Wydawało się, że Leclerc nie będzie podejmował ryzyka, ale udało mu się wrócić przed Russella. A Alex pokonał Latifiego i był czwarty.

Na 28. okrążeniu Russell znów był liderem. Usiłował uciekać przed Leclerkiem, ale nie było to możliwe. Finalnie pierwszy dojechał George i wypracował sobie tylko sekundę przewagi nad Leclerkiem. Jednak tuż przed końcem, Charles także zarobił karę trzech sekund i przegrał. Dalej byli Gutierrez, Albon, Latifi, Giovinazzi, Davidson, Fittipaldi, Fuoco i Fewtrell. Courtois zajął 12. lokatę, Schumacher 13., Aguero 14., Hamilton 15., Liuzzi 16., a Arthur Melo wyraźnie odstawał i dojechał jako dziewiętnasty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *