Fot. Formula 1


Władze F1 ogłosiły swój wstępny plan dotyczący tegorocznego sezonu

Autor: | 28 kwietnia 2020

Władze Formuły 1 zaprezentowały plan, który zakłada rozpoczęcie sezonu w lipcu i zakończenie mistrzostw w grudniu. Chase Carey nadal wierzy w rozegranie od piętnastu do osiemnastu wyścigów. Jednocześnie organizatorzy Grand Prix Francji ogłosili porzucenie planów związanych z zorganizowaniem wyścigu w tym roku, a promotorzy rundy na torze Silverstone poinformowali, że wyścig lub wyścigi w Wielkiej Brytanii odbędą się bez udziału publiczności.

Przełożenie czerwcowej eliminacji we Francji było formalnością po tym, jak rząd kraju ogłosił wprowadzenie obostrzeń, które zakazują organizowania imprez masowych przez okres najbliższych miesięcy. Organizatorzy rundy na torze Paul Ricard postanowili jednak dołączyć do dwóch pozostałych Grand Prix, które zostały całkowicie odwołane – czyli Australii i Monako. Koncentracja promotorów wyścigu na Lazurowym Wybrzeżu została przeniesiona na sezon 2021.

Poniedziałkowy poranek obfitował w wiele informacji dotyczących przyszłości tegorocznego sezonu. Organizatorzy Grand Prix Wielkiej Brytanii poinformowali, że jeśli wyścig lub wyścigi na torze Silverstone dojdą do skutku, to na trybunach zabraknie publiczności. Kibice, którzy kupili wejściówki na weekend wyścigowy w lipcu, będą mogli zarezerwować miejsce na trybunach w przyszłym roku, bowiem bilety pozostaną ważne.

Jeżeli Styrię nie nawiedzi kolejna fala zachorowań na koronawirusa, to austriacki Red Bull Ring będzie areną pierwszej w tym sezonie Grand Prix. Rywalizacja odbędzie się jednak bez udziału kibiców, a do padoku wstęp będzie miała określona i jak najmniejsza liczba osób. Personel i obsługa toru zostali przebadani pod kątem choroby zakaźnej, a wkrótce podobne badania przejdą pozostali uczestnicy imprezy.

Z planu Liberty Media wynika, że sezon ma ruszyć w dniach 3-5 lipca. W tym miesiącu, sierpniu oraz na początku września rywalizacja będzie się odbywać w Europie. W dalszej części września, w październiku i listopadzie Formuła 1 ma przenieść się do odpowiednio Eurazji, Azji oraz obu Ameryk. Sezon ma dobiec końca w grudniu – wyścigami w Bahrajnie i Abu Zabi.

Władzom F1 zależy na tym, by jej Grand Prix były bezpieczne i pozbawione ryzyka. Dlatego pierwsze wyścigi w sezonie mają zostać rozegrane przy pustych trybunach. W padoku i na torze zostaną zachowane wszelkie środki bezpieczeństwa.

Chase Carey, dyrektor generalny i prezes sportu, nie porzuca swoich wcześniejszych planów i wierzy, że uda się rozegrać od piętnastu do osiemnastu wyścigów. Zorganizowanie tej minimalnej liczby rund sprawi, że większość kontraktów Formuły 1 ze sponsorami zostanie wypełnionych. Dlatego na niektórych torach ma odbyć się więcej niż jeden wyścig – w Austrii i Wielkiej Brytanii, czyli potencjalnych dwóch pierwszych rundach sezonu, kierowcy mają ścigać się dwa razy.

Carey przyznał, że sfinalizowany kalendarz tegorocznych zawodów zostanie opublikowany jak najszybciej to możliwe. Jednocześnie potwierdza on, że plany władz F1 mogą się zmienić, ale ma nadzieję na ustabilizowanie się sytuacji epidemiologicznej, co pomoże w zorganizowaniu jak największej ilości wyścigów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *