Awaria bolidu zniweczyła wysiłek Rosenqvista

Autor: | 26 lutego 2017

Felix Rosenqvist po świetnym weekendzie w Marrakeszu liczył na kolejny dobry występ. Niestety awaria systemu BMS sprawiła, że nie był w stanie nawiązać walki ze swoimi rywalami i osiągnął dopiero 18. miejsce na mecie.

W Hongkongu był szósty w kwalifikacjach, ale w wyścigu było słabo. Na 14. kółku uderzył tyłem bolidu w ścianę i zjechał na zmianę samochodu. W drugiej części musiał oszczędzać energię i dojechał na 15. lokacie. W Marrakeszu zdobył Pole Position i ostatecznie stanął na trzecim stopniu podium, co jest świetnym wynikiem dla Szweda, który w tym sezonie debiutuje w Formule E.

Weekend w Buenos Aires również zapowiadał się dobrze dla kierowcy ekipy Mahindra Racing. Był szósty w sesji kwalifikacyjnej i miał strategię nieco dłuższego pierwszego stintu w wyścigu. Ta taktyka była dobra, jednak drugi bolid miał kłopot z BMS, czyli systemem zarządzania energią. Felix stracił w boksie minutę do rywali, co zamknęło jego szansę na dobry rezultat. Na mecie zameldował się na ostatniej, 18. lokacie.

– Zdecydowaliśmy się na dłuższy pierwszy stint, który liczył 20 okrążeń. Udało mi się zbliżyć do chłopaków, którzy jechali z przodu, a mieli krótszy przejazd. Myślę, że z łatwością mogliśmy być w pierwszej szóstce. Niestety w boksie miałem kłopoty techniczne i nie mogłem z niego wyjechać. To była awaria systemu BMS, na której straciliśmy około minuty. Wtedy wyścig dla nas się skończył, więc pozostało nam tylko walczyć o najszybszy czas okrążenia – mówił Szwed.

Rosenqvist zdobył w Argentynie jeden punkt za wykręcenie najlepszego czasu okrążenia w trakcie wyścigu. Obecnie zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw z 20 punktami na koncie. Jednak jego strata do lidera mistrzostw Formuły E – Sebastiena Buemiego wynosi już 55 oczek.