Fot. Techeetah


ePrix Berlina: da Costa pędzi po tytuł!

Autor: | 6 sierpnia 2020

Antonio Felix da Costa wygrał drugi z rzędu wyścig w Berlinie. Dla niego to piąta wygrana w karierze i dziesiąte podium. Podium uzupełnili Sebastien Buemi oraz Lucas di Grassi. Portugalczyk umocnił się na prowadzeniu w mistrzostwach i wydaje się, że nic go już nie zatrzyma w drodze po tytuł.

Warunki były podobne, jak wczoraj. Było bardzo słonecznie i gorąco.

Na starcie nie było sensacji. Da Costa utrzymał prowadzenie, a dalej znajdowali się Buemi, de Vries, Lynn, di Grassi, Frijns, Rowland, Vergne, Bird oraz Mortara. Po chwili Lynn wyprzedził de Vriesa, Frijns di Grassiego, a Bird Vergne’a. Potem Nyck zaatakował Alexa i wrócił na trzecie miejsce. Natomiast na ósmym miejscu znalazł się Gunther. Za sobą miał Birda oraz Vergne’a.

Natomiast ostatni Sims otrzymał szybko karę przejazdu przez aleję serwisową. Lynn był już trzeci, ale po paru kółkach Frijns go wyprzedził, więc Brytyjczyk spadł na piątą lokatę. Robin w końcu pokonał też de Vriesa, a Gunther uderzył w ścianę i musiał zjechać po nowe przednie skrzydło. Zaraz Nycka pokonał też di Grassi. Lucas zaczął jechać świetnie, bowiem wyprzedził też Frijnsa. Niestety, de Vries miał pecha, ponieważ musiał wycofać się po awarii układu hamulcowego.

Mieliśmy niesamowitą sytuację, kiedy Bird atakował Rowlanda, by uzyskać pozycję piątą. W tym samym czasie siódmy Vandoorne zaczął ich atakować i korzystając z włączonego Attack Mode wyprzedził obu. Niedługo Sam pokonał też Olivera. Da Costa wciąż prowadził, ale Buemi tracił tempo i skutecznie zaatakował go di Grassi, ale za chwilę Szwajcar się odgryzł.

Finalnie wygrał da Costa przed Buemim, di Grassim, Frijnsem, Vandoornem, Birdem, Rowlandem, Mortarą, Lottererem i Vergnem.

Kolejny wyścig w Berlinie odbędzie się już w sobotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *