Fot. Techeetah


ePrix Berlina: Emocjonujący powrót Formuły E z wygraną da Costy

Autor: | 5 sierpnia 2020

Antonio Felix da Costa wygrał ePrix Berlina, które odbyło się na obiekcie Tempelhof. Wygrał swój czwarty wyścig w Formule E, a drugi w tym sezonie. W ten sposób Portugalczyk umacnia się na prowadzeniu w cyklu. Oprócz niego na podium stanęli Andre Lotterer i Sam Bird.

W Berlinie była dziś bardzo dobra pogoda. Termometry wskazywały 27 stopni Celsjusza, a temperatura asfaltu wynosiła blisko 50 kresek. Było też słonecznie.

Antonio Felix da Costa utrzymał się na pierwszym miejscu. Za nim znajdowali się Vergne, Lotterer, Buemi, de Vries, D’Ambrosio, Bird, Massa, Evans i Lynn.

Po kilku kółkach Gunther wepchnął Frijnsa na ścianę, przez co Holender musiał wycofać się z walki w tym wyścigu, bowiem miał mocno uszkodzone zawieszenie. Za chwilę okazało się, że Evans wyprzedzał Massę podczas żółtej flagi, więc sędziowie musieli zdecydować, co zrobić z Nowozelandczykiem. Frijns nie dał rady dojechać do alei serwisowej i zatrzymał się na torze, więc zobaczyliśmy samochód bezpieczeństwa.

Po powrocie do rywalizacji, de Vries wyprzedził Buemiego, a Bird D’Ambrosio. Za chwilę Sebastien próbował aktywować Attack Mode, ale nie zachowaj zasad odpowiedniego przejazdu w zakręcie i mu się to nie udało, a że inni kierowcy byli blisko, to Sam Bird go wyprzedził. Z kolei de Vries pokonał Lotterera i wskoczył na trzecią lokatę. Po kilku minutach Nyck zblokował koła i wyprzedził go Lotterer, a za chwilę Bird skutecznie zaatakował mistrza serii F2.

Kilkanaście minut przed końcem Massa rozbił się na ścianie, bowiem zbyt odważnie atakował. Najpierw mieliśmy żółtą flagę w tym miejscu, a potem full course yellow. W tym momencie prowadził da Costa przed Vergnem, Lottererem, Birdem, de Vriesem, D’Ambrosio, Buemim, Evansem, Vandoornem oraz di Grassim.

W końcówce Vergne stracil tempo i tracił pozycje na rzecz Birda, Lotterera, de Vriesa, Vandoorne’a i D’Ambrosio. Z kolei Buemi walczył ostro z Evansem i Mitch najechał na jeden z elementów, które odpadły z uszkodzonym bolidów Frijnsa i Massy. Przebił w ten sposób oponę i obrócił się, Dlatego spadł na 18. miejsce. Na koniec Lotterer wyprzedził Birda. Mimo, że mieliśmy samochód bezpieczeństwa i full course yellow, to kierowcy niezbyt rozważnie obchodzili się z energią w bolidach, przez co Muller i Vergne nie ukończyli rywalizacji.

Finalnie wygrał da Costa i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji. Dalej byli Lotterer, Bird, de Vries, D’Ambrosio, Vandoorne, Buemi, Gunther, di Grassi oraz Sims.

Kolejny wyścig w Berlinie już jutro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *