Fot. ABB Formula E


ePrix Berlina: Pierwsze zwycięstwo Nato, tytuł dla de Vriesa po dramacie Evansa!

Autor: | 15 sierpnia 2021

Norman Nato (Venturi) wygrał wyścig o ePrix Berlina. Była to ostatnia runda sezonu 2020/2021. Francuz zwyciężył po raz pierwszy w Formule E. Na podium z nim stanęli Oliver Rowland (Nissan) i Stoffel Vandoorne (Mercedes). Pierwszym w historii mistrzem świata FE został Nyck de Vries. Wśród ekip triumfował jego zespół, a więc Mercedes.

W Berlinie cały czas było bardzo ciepło. Termometry wskazywały 26 stopni Celsjusza i było słonecznie. Temperatura toru wynosiła około 40 stopni Celsjusza.

W kwalifikacjach najlepszy był Stoffel Vandoorne (Mercedes). Za nim znaleźli się Oliver Rowland (Nissan), Mitch Evans (Jaguar) oraz Alexander Sims (Mahindra). Edoardo Mortara (Venturi) był dopiero jedenasty, a Nyck de Vries (Mercedes) trzynasty. Obaj cierpieli na tym, że jechali w pierwszej grupie i mieli najmniej nagumowany tor. Taki układ po sesji sprawiał, że największą szansę na tytuł przed wyścigiem miał Evans, który w generalce był tylko pięć punktów za de Vriesem.

Jednak na starcie wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Evans miał awarię samochodu i nie udało mu się ruszyć. Stał na środku toru i uderzył w niego Mortara, w ten sposób dwóch kandydatów do mistrzostwa zostało wyeliminowanych jeszcze przed pierwszym zakrętem. W tej sytuacji liderował Vandoorne przed Rowlandem, Simsem, Normanem Nato (Venturi), Tomem Blomqvistem (NIO), Andre Lottererem (Porsche), Sebastienem Buemim (Nissan), Jakem Dennisem (BMW), Sergio Sette Camarą (Dragon) oraz Pascalem Wehrleinem (Porsche). De Vries był dwunasty. W tej sytuacji zostawało dwóch największych pretendentów do mistrzostwa – Dennis oraz de Vries. Jake był ósmy, ale to nie wystarczało do tytułu. Problemy jeszcze przed startem miał Rene Rast (Audi), bowiem mechanicy pracowali nad samochodem w alei serwisowej, więc wiadomym było, że będzie musiał z niej wystartować. Mogli to spokojnie robić, ponieważ w kwalifikacjach był dopiero dziewiętnasty, więc start z alei dużo nie zmieniał.

Po kraksie Mortary z Evansem początkowo wyjechał samochód bezpieczeństwa, ale szybko sędziowie zmienili decyzję i wywiesili czerwoną flagę. Przy restarcie Dennis atakował Buemiego, ale wpadł w poślizg i uderzył w ścianę. W ten sposób sam pozbawił się szans na tytuł. Mieliśmy po tym żółtą flagę na całym torze, a przy ponownym wznowieniu de Vries wyprzedził Sette Camarę i wskoczył na dziewiąte miejsce, więc miał autostradę do tytułu. Mogliby mu zagrażać Robin Frijns (Virgin Racing), Antonio Felix da Costa (DS Techeetah) oraz Lucas di Grassi (Audi), ale wszyscy jechali za Holendrem.

Vandoorne został wyprzedzony przez Nato i stracił pozycję lidera. Za chwilę popełnił błąd i pojechał za szeroko w zakręcie, przez co pokonali go także Sims i Rowland. Przy pierwszych aktywacjach trybu ataku de Vries wskoczył nawet na szóste miejsce, bowiem szybciej od rywali skorzystał z systemu i wyprzedzał, dzięki zwiększonej mocy. Jednak, gdy skończył mu się ten dodatek został wyprzedzony przez Blomqvista, więc był w tym momencie siódmy, co dawało mu bezproblemowe zdobycie tytułu. W czołówce prowadził Nato przed Rowlandem, Simsem, Vandoornem i Lottererem. Alexander później skorzystał z trybu ataku, dzięki czemu wrócił na drugą pozycję po wyprzedzeniu Olivera na 22 minuty przed końcem sezonu.

Antonio Felix da Costa na 16 minut przed wywieszeniem flagi w szachownicę uderzył w ścianę i spowodował wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Po restarcie Rowland starał się atakować Nato, ale Norman pozostał liderem. Z fanboosta skorzystał de Vries i na chwilę awansował przed Simsa. Jednak broniąc pozycji w następnym zakręcie wyjechał za szeroko i Alexander wrócił na trzecią pozycję. Na prostej tuż obok de Nycka jechali Lotterer i Vandoorne, co pachniało kraksą. Stoffel zahaczył o nadkole Andre, a on o auto de Vriesa, przez co Holender stracił kontrolę nad pojazdem i spadł na siódme miejsce.

Vandoorne w końcówce zaatakował Simsa i wyszedł na trzecią lokatę, z kolei de Vries zakomunikował, że ma lekkie uszkodzenia auta i skupi się na pozostaniu na torze, co było oczywiste, w końcu tytuł miał już na wyciągnięcie ręki. Próbował jeszcze atakować Wehrleina, ale ten w ostatniej chwili ściął do ściany na hamowaniu, co było pomysłem idiotycznym. Było bardzo blisko, by wcisnął Holendra w barierę. Lotterer na przedostatnim okrążeniu wyprzedził Simsa, choć i tu było blisko oraz ryzykownie. Panowie ścierali się w zakręcie, w wyniku czego z auta Andre odpadł fragment nadkola, tego samego, które wcześniej naruszył Vandoorne. Bird na ostatnim kółku pokonał de Vriesa, który został lekko przy tym uderzony, więc odpuścił walkę.

Finalnie wygrał Nato przed Rowlandem, Vandoornem, Lottererem, Simsem, Wehrleinem, Birdem, de Vriesem, Rastem i Blomqvistem.

Start nowego sezonu z autami trzeciej generacji zaplanowany jest na 28 i 29 stycznia, kiedy ma odbyć się podwójna runda w arabskim Ad-Dirija, a więc początek kampanii będzie podobny, jak w przypadku tego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *