Fot. Techeetah


ePrix Berlina: Znów Techeetah najmocniejszy, ale tym razem za sprawą Vergne’a!

Autor: | 8 sierpnia 2020

Jean-Eric Vergne wygrał kwalifikacje do dzisiejszego wyścigu o ePrix Berlina. Dla Francuza było to jedenaste Pole Position w serii, ale pierwsze w tym sezonie. Obok niego w linii ustawi się Maximilian Gunther, a dalej będą Jerome D’Ambrosio oraz Stoffel Vandoorne. 

Pogoda w stolicy Niemiec nie rozpieszcza kierowców. W porównaniu z poprzednim tygodniem jeszcze się ociepliło i dziś termometry wskazywały 35 stopni Celsjusza w cieniu. Natomiast asfalt był o kolejne 25 kresek cieplejszy. Dziś i jutro zawodnicy pokonują nitkę toru w inny sposób, bowiem w odwrotnym kierunku.

W pierwszej grupie pojechali Sam Bird, Antonio Felix da Costa, Stoffel Vandoorne, Lucas di Grassi, Sebastien Buemi i Mitch Evans. Niespodziewanie Belg był najszybszy z czasem 1:06,714. Dalej byli da Costa, di Grassi, Buemi, Evans iQ Bird.

Q2 stworzyli Oliver Rowland, Jean-Eric Vergne, Alexander Sims, Maximilian Gunther, Andre Lotterer i Edoardo Mortara. Vergne osiągnął pierwszy wynik, poprawiając czas Vandoorne’a o 0,117 sekundy. Na trzecie miejsce wskoczył Gunther, na czwarte Lotterer, Rowland był szósty, Mortara ósmy, a Sims dziesiąty.

W kolejnej rundzie jechali Felipe Massa, Nyck de Vries, Daniel Abt, Jerome D’Ambrosio, James Calado i Robin Frijns. Holender wskoczył na drugą pozycję, D’Ambrosio był czwarty, de Vries siódmy, Massa jedenasty, Calado piętnasty, a Abt osiemnasty. To oznaczało, że trzykrotny z rzędu triumfator wyścigów FE oraz pewnie kroczący po mistrzostwo Antonio Felix da Costa nie wystartuje tym razem z Pole Position, bowiem na tym etapie był ósmy, a do Super Pole wchodzi tylko sześciu zawodników.

Ostatnią grupę stworzyli Sergio Sette Camara, Oliver Turvey, Alex Lynn, Rene Rast, Neel Jani i Nico Muller. Tu sensację sprawił Lynn, który wskoczył na trzecie miejsce, więc wyrzucił Lotterera z Super Pole. Sette Camara był dwunasty, Jani osiemnasty, Rast dwudziesty pierwszy, Muller dwudziesty trzeci, a stawkę zamknął Turvey.

Do Super Pole awansowali Vergne, Vandoorne, Lynn, Frijns, D’Ambrosio i Gunther.

Wszystko rozpoczął Gunther z czasem 1:06,772. D’Ambrosio pojechał od niego wolniej o 52 tysięczne sekundy. Natomiast Frijns był gorszy o cztery dziesiąte od Maximiliana. Holender jechał agresywnie, ale popełnił kilka błędów, dlatego znacznie stracił do rywali. Lynn także nie pojechał idealnie i znalazł się minimalnie przed Frijnsem. Vandoorne także blokował hamulce i miał wpadki, dlatego wskoczył tylko na trzecią pozycję ze stratą 0,193 sekundy do Gunthera. Zabawę skończył, który wykręcił czas 1:06,277, a więc o blisko pół sekundy lepszy niż Max.

Wyścig rozpocznie się o godzinie 19.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *